Święta, Świąta i stwierdzam, że to niezdrowe ;-)

Święta, Świąta i stwierdzam, że to niezdrowe ;-)

Nie wiem jak u Was w domach, ale u mnie już od piątku dość ostro się pości. Człowiek mało co je i w piątek i w sobotę, a następnie w niedzielę wstaje wcześnie rano, biegnie do Kościoła, leci do babci, a później czeka aż przyjdą wszyscy goście. Efekt? Do 12 jest się masakrycznie głodnym. A później zaczyna się śniadanie.

Śniadanie, czyli śniadanie połączone z obiadem i kolacją. Jedzenie wszystkiego w wielkich ilościach. Mieszanie kiełbasy, z kawiorem, z sernikiem, z jajkiem, popijanie herbatą, winem i żurkiem. Po prostu masakra.

Teraz wróciłem do domu, ledwo się ruszam, czuję ciężką pracę, jaką wykonać muszą moje jelita i stwierdzam, że czuję się źle.

Ale to już chyba element tej świątecznej atmosfery – masakryczne przejedzenie. Podziwiam tych z Was, którzy potrafią nad sobą panować i nie czują się tak ciężko jak ja 😉

Spodobało się? Daj lajka lub udostępnij znajomym. Za każdym razem, kiedy tego nie zrobisz, uronię małą łezkę.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *