Wracam do pracy i do blogowania

Wracam do pracy i do blogowania

Koniec wypoczywania, koniec dochodzenia do siebie po operacji, koniec rekonwalescencji. Trzeba wrócić. Nawet pomimo tego, że zdziwiło to lekarza.

W piątek byłem na wizycie kontrolnej po operacji. Lekarz sprawdził jak się czuję, jak się ruszam i jak żyję. Standardowo po takiej operacji, jaką miałem, na L4 przebywać można od 3 do 6 miesięcy, jednak ja muszę już wrócić. I tak też powiedziałem lekarzowi.

Był zdziwiony, ale przyjął do wiadomości, że muszę zacząć zarabiać jakieś pieniądze. Na zasiłku długo nie pociągniemy, a innego źródła dochodu nie mamy. Więc dostałem zielone światło i mogę wrócić. Przy okazji wrócę tutaj, na mojego blogaska.

Tak jeszcze uspokajając osoby, które stwierdzą, że szybszy powrót do pracy może być błędem, który odbije się na mnie w przyszłości: nie mogę przeginać, nie mogę siedzieć w fotelu, nie mogę obciążać kręgosłupa. Ale w jakimś tam niewielkim stopniu pracować już mogę, chociażby na stojąco czy w odpowiedniej pozycji – leżąc.

Tak też zrobię, trzeba wrócić do ciągnięcia tego wozu :D.

Spodobało się? Daj lajka lub udostępnij znajomym. Za każdym razem, kiedy tego nie zrobisz, uronię małą łezkę. A jeśli to zrobisz, to poczujesz same korzyści: zawsze dowiesz się o nowym poście, na FB zobaczysz więcej zabawnych historyjek z naszego życia, no i będziesz mógł obserwować fotki, które wrzucam na Instagram, są tak fantastyczne, że klękajcie narody.

1 komentarz do “Wracam do pracy i do blogowania”

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *