zasypianie

Kiedy dziecko mówi mama i tata?

O tym jak TERAZ uczę dziecko samodzielnego zasypiania

Kwestia związana z samodzielnym zasypianiem pojawiała się na moim blogu już wielokrotnie. A to dlatego, że Andrzej od małego pragnął zasypiać na naszych rękach. Z czasem stało się to męczące. Kiedy już postanowił, że może zasypiać w łóżku, to i tak ja musiałem w tym łóżku siedzieć lub leżeć obok niego. To już tak bardzo

Dziecko mi dojrzewa. Cieszę się, chociaż mam złamane serce

Dziecko mi dojrzewa. Cieszę się, chociaż mam złamane serce

Wszyscy wiemy, że dzieci bardzo szybko rosną, dojrzewają, zmieniają się i tak dalej. Wszyscy też narzekamy na pewne rzeczy związane z opieką nad dziećmi. A kiedy rzeczy te nam się zabiera, to wszyscy bardzo szybko zaczynamy za nimi tęsknić. Ja tak właśnie miałem ostatniej nocy. Od bardzo dawna narzekam, że Andrzej ma problem z zasypianiem.

Ucząc niemowlaka zasypiania w łóżeczku byłem idiotą

Ucząc niemowlaka zasypiania w łóżeczku byłem idiotą

Tak, muszę przyznać się do błędu, wychodząc z założenia, że nie robiąc tego byłbym jeszcze gorszy. Bo ponoć głupotą nie jest popełnienie błędu, a tkwienie w nim. Dziś wyrażam swoją opinię na temat usilnego uczenia dziecka tego, aby w wieku niemowlęcym koniecznie zasypiało samodzielnie, w łóżeczku. Wiem, że zwolenników takiej zasady jest całkiem sporo. Wiem,

Przewiń do góry