5 stycznia 2018
Rodzic na dopingu. Czyli o dziecku spadającym z łóżka

Rodzic na dopingu. Czyli o dziecku spadającym z łóżka

Jest godzina trzecia w nocy. Śpię sobie trwając w błogiej nieświadomości. Umysł odpoczywa i relaksuje się, a ciało przygotowuje się do tego, aby już za kilka godzin rozpocząć zmagania z kolejnym dniem pracy. Wtem potężny huk wybudza mnie ze snu, zrywam się na równe nogi i jeszcze z nie do końca otwartymi oczyma rozpoczynam bieg do pokoju mojego dziecka. […]
16 sierpnia 2017
Za nami pierwszy poważny upadek i pierwsze rany

Za nami pierwszy poważny upadek i pierwsze rany

Ten dzień musiał nadejść. Musiał, bo dzieci uczą się chodzić i biegać między innymi poprzez upadanie. Musiał, bo dzieci zawsze znajdą jakiś sposób, aby się skaleczyć. Jedne robią to mając miesiąc, inne mając rok, a jeszcze inne krzywdę robią sobie mając lat 15, spadając chociażby z roweru czy też bijąc się z kolegą. Ja wiedziałem, że ten dzień nadejdzie. […]