5 stycznia 2018
Rodzic na dopingu. Czyli o dziecku spadającym z łóżka

Rodzic na dopingu. Czyli o dziecku spadającym z łóżka

Jest godzina trzecia w nocy. Śpię sobie trwając w błogiej nieświadomości. Umysł odpoczywa i relaksuje się, a ciało przygotowuje się do tego, aby już za kilka godzin rozpocząć zmagania z kolejnym dniem pracy. Wtem potężny huk wybudza mnie ze snu, zrywam się na równe nogi i jeszcze z nie do końca otwartymi oczyma rozpoczynam bieg do pokoju mojego dziecka. […]