11 maja 2018
Póki co synek radzi sobie bardzo dobrze

Póki co synek radzi sobie bardzo dobrze

Pytacie o to, jak tam trzyma się Andrzejek. Zamiast pisać o tym sto razy zrobię to raz – na blogu, aby zaoszczędzić trochę czasu, którego w tej chwili i tak mam niewiele. Andrzejek ma się dobrze. Nic go już nie boli, tylko czasami jest marudny i chce wyrwać się z gipsu. Czasem, zwłaszcza przez sen, mówi ała i nerwowo […]