Paralaksa tła

O naszej przygodzie z rowerkiem biegowym. Czy warto go mieć?

Jeszcze do niedawna Andrzej śmigał na trójkołowej różowej strzale, którą otrzymaliśmy w prezencie od sąsiadki. Jej córeczka przesiadła się na rowerek biegowy, jej stary sprzęt miał się zmarnować, więc bez wahania przyjęliśmy ten podarunek. Pomimo koloru. No bo w końcu prawdziwy mężczyzna wcale się nim nie przejmuje ;-).

stary rowerekKilka tygodni temu postanowiłem jednak, że nadszedł czas na to, aby i Andrzej porzucił ten piękny sprzęt, zamieniając go na rowerek z prawdziwego zdarzenia. Początkowo chciałem wziąć w spadku sprzęt po dzieciach mojej siostry, okazało się jednak, że ich drewniany rowerek biegowy dla Andrzejka jeszcze się nie nadaje, niestety – był za duży.

Wiedząc już, że nie każdy rowerek biegowy pasował będzie dwulatkowi postanowiłem skontaktować się z osobą odpowiedzialną za sprzedaż rowerków Lionelo. Zapytałem czy mają w swojej ofercie rowerek, w którym siodełko będzie można obniżyć na tyle nisko, aby jeździł nim maluch mierzący około 90cm. Tym sposobem dowiedziałem się o rowerku biegowym Lionelo Ben :D.

rowerek biegowy dla dzieckaKiedy już rowerek trafił do naszego domu musieliśmy go złożyć. Składałem go z synkiem jakieś pół godziny, robiąc to w pojedynkę ogarnąłbym to pewnie 2x szybciej, ale dziecko nie miałoby takiej frajdy, niech więc chłopak uczy się takich rzeczy. Kolejnego dnia wybraliśmy się na pierwszą przejażdżkę.

I ja byłem w szoku. Nie zdawałem sobie sprawy, że rowerek biegowy nie od razu jest biegowy. Na początku jest bowiem rowerkiem chodzonym, żeby nie powiedzieć pełzanym. Człowiek niby wie, że dziecko musi wszystkiego się nauczyć, a mimo wszystko wychodzi z założenia, że niektóre rzeczy przyjdą mu naturalnie. Z rowerkiem tak nie jest. Wróćmy jednak jeszcze na chwilę do składania rowerka.

uczymy sie jezdzic na rowerku biegowymJak ustawić siodełko w rowerku biegowym?

Zanim w ogóle Andrzej zaczął ze sprzętu korzystać, to ja musiałem obniżyć mu siodełko. Okazało się bowiem, że musi ono być na tyle nisko, aby dziecko siedząc na siodle miało zgięte nóżki, i to dość mocno! Ja o tym nie wiedziałem i ustawiając rowerek zrobiłem to tak, aby Andrzej siedząc nogi miał wyprostowane. Tak nie da się jeździć, okazuje się, że lepiej, aby siodełko było za nisko, niż za wysoko. Dopiero wtedy dziecko jest w stanie utrzymać równowagę i rozpocząć proces nauki jazdy na rowerku biegowym.

radosc na rowerku biegowymJak długo trwa nauka jazdy na rowerku biegowym?

Tak jak już wspomniałem – dziecko nie biega na tym rowerku od pierwszego momentu. Najpierw jest to bardzo powolny spacer. U nas jako taka jazda zaczęła się dopiero drugiego, może trzeciego dnia ćwiczeń. Z tym, że Andrzej jeździł wcześniej na innym rowerku, więc miał doświadczenie, niewielkie, ale jakieś tam miał. Teraz, po niemal dwóch tygodniach użytkowania Andrzej na rowerku jeździ dość szybko, do biegania jest jednak wciąż daleko. Zrobiłem wywiad wśród znajomych i okazuje się, że dziecko może zacząć biegać na rowerku biegowym nawet po kilku miesiącach, wszystko zależy od wieku, w którym zaczęło się uczyć. No i od ogólnej sprawności malucha :-).

W każdym razie nie ma się gdzie spieszyć, nawet taki szybszy spacer na rowerku jest dla dziecka bardzo korzystny, dla rodzica również.

Jakich błędów nie popełniać jako rodzic?

Uczulę Cię na jedną sprawę. Jeśli zdecydujesz się kupić rowerek biegowy dla dziecka, to pamiętaj, aby nie wymagać od dziecka zbyt wiele. Nie oczekuj, że po 4 minutach będzie na nim śmigać jak strzała. Nie oczekuj też, że dziecko bez marudzenia przejedzie od razu dwukilometrową trasę.

Ja popełniłem tego typu błędy i tylko niepotrzebnie się denerwowałem, a później musiałem nosić rowerek.

Dziecko w czasie jazdy interesuje się milionem różnych rzeczy. Co chwilę się zatrzymuje, ogląda kamyczki lub obserwuje przechodzących sąsiadów. Nie ma ochoty dymać na tym rowerku przez pół miasta. Dlatego, jeśli miałbym Ci coś poradzić, to na początku sugeruję jeździć po chodnikach w okolicy domu/mieszkania, aby zawsze mieć blisko do bazy. Czy to w przypadku nagłego deszczu, czy też zmęczenia jazdą ;-).

Czy kupiłbym rowerek biegowy po raz drugi?

Oczywiście, że tak! Widzę, jak bardzo pozytywnie wpływa on na dziecko. Uczy go utrzymywania równowagi, kierowania, zwiększa jego sprawność. Ba, nawet uczy go fizyki i odpowiedzialności, chociażby przy zjeżdżaniu z górki czy zatrzymywaniu się przed przejściami dla pieszych czy przed schodami. Super sprawa i jeśli musiałbym, to z pewnością kupiłbym kolejny rowerek biegowy. Mam jednak nadzieję, że nie będę musiał, bo ten wystarczy dla wszystkich moich dzieci :D.

Spodobało się? Daj lajka lub udostępnij znajomym. Za każdym razem, kiedy tego nie zrobisz, uronię małą łezkę.
Zbygniew
Zbygniew
Cześć Jestem szczęśliwy, że chciało Ci się zapoznać z całą treścią tego wpisu. Mam nadzieję, że dobrze Ci się go czytało. Będzie mi bardzo miło, jeśli zechcesz zamieścić jakiś komentarz do wpisu. Ale pamiętaj - nie spamuj!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *