Dostawka Mr Buggy z siedziskiem. Czy w mojej opinii ma to sens?

Jakiś czas temu pochwaliłem się Wam, że w moje łapki wpadła dostawka Mr Buggy, którą kupiliśmy z nadzieją na to, że będzie ona idealnym substytutem dla wózka typu „rok po roku”. Już wtedy zapowiedziałem, że będę musiał ocenić ją na moim blogu. Okiem surowym i uczciwym, aby przedstawić sprawiedliwą opinię o dostawce Mr Buggy, aby każdy z moich czytelników wiedział, czego może się po niej spodziewać.

Testy już przeprowadziłem i dziś dzielę się nimi właśnie z Tobą, korzystając z tego, że w okresie majówki mam chwilę czasu, aby usiąść przy komputerze i przedstawić tu moje myśli.

Pierwsze wrażenia po zakupie dostawki Mr Buggy

Zanim przejdziemy do oceny tego sprzętu chciałbym powiedzieć Ci kilka słów na temat ogólnego wrażenia, jakie sprawiła na mnie dostawka.

Wózek z dostawką Mr Buggy

Po pierwsze ucieszyło mnie to, że jej złożenie nie jest szczególnie skomplikowane. Gdym ja robił instrukcję, to byłaby nieco bardziej rozbudowana, bo wiadomo, że nawet najprostsze czynności można zrobić na opak, ale generalnie nie jest źle. W wersji z siedziskiem, jak i bez niego, składa się to dość szybko. Jakościowo też wszystko wydaje się być solidne i bardzo dobrze, bo chyba nikt z nas nie chciałbym wozić dziecka w czymś, co w każdej chwili może się złamać. Moją uwagę zwróciły też kółka, które wydawały się być z „miękkiego” materiału, przez co liczyłem na to, że dostawka w czasie jazdy zachowywała będzie się bardzo cicho.

To tyle jeśli chodzi o pierwsze wrażenia, przejdźmy teraz do użytkowania.

Gdzie sprawdzi się dostawka Mr Buggy?

Zaczynam od tego, gdzie dostawka się sprawdzi, więc pewnie domyślasz się już, że musi mieć jakieś minusy i że do czegoś się nie nadaje. Ale o tym za chwilę.

Dostawka Mr Buggy1 maja byliśmy na spacerze wokół zbiornika Chechło-Nakło. Wybrałem się tam dlatego, że kilka dni wcześniej słyszałem, że wokół zalewu zrobiono nową drogę, która ma służyć spacerowiczom, biegaczom czy rowerzystom. Postanowiłem przetestować tam nasz sprzęt. I sprawdził się doskonale. Póki droga była równa, bez dziur i wertepów, to jechało nam się doskonale. Cicho, lekko, po prostu wygodnie. No może poza sposobem prowadzenia wózka, bo jakkolwiek dostawki by nie zamontować, to trzeba uważać na to, aby w czasie spaceru jej nie kopnąć. Jeśli więc planujesz spacery po tego typu miejscach, gdzie droga jest płaska, bez krawężników, dziur czy innych pułapek, to nie zastanawiaj się, ale dostawkę zamawiaj już teraz. Sprawdzi się.

Gdzie nie sprawdzi się dostawka Mr Buggy?

Już nawet nad zbiornikiem Chechło-Nakło problem pojawił się w momencie, gdy skończyła się równa i nowa droga, a zaczęła stara, z dziurami. Cały zestaw nagle stał się 2x cięższy i 10x bardziej głośny. Wytrzymaliśmy tylko parę minut i zawróciliśmy, bo spacer przestał być przyjemny i woleliśmy wrócić na drogę o lepszej jakości, zwłaszcza mając doświadczenie ze spacerów po trudnym terenie.

Bo po trudnym terenie spacerowałem z tym zestawem kilka dni wcześniej, kiedy to chodziłem sobie po moim osiedlu w Tarnowskich Górach. W naszym miejscu zamieszkania jest bardzo dużo gór, pagórków, wzniesień i dolin. Kiedy chciałem spacerować chodnikiem, to już przy pierwszych schodkach dowiedziałem się, że z dostawką Mr Buggy będzie to niemożliwe. Wjechanie nawet pod najmniejszy krawężnik sprawiało, że bałem się, że dostawkę połamię. To samo przy zjeżdżaniu.

Nie połamałem – to świadczy o wysokiej jakości wykonania, ale i tak jestem pewien, że gdybym się uparł, to szybko bym ją zniszczył, nie szanując jej i uderzając w każdy krawężnik.

Po kilku minutach spacerowania po nierównych chodnikach, po wyciąganiu Andrzejka z dostawki w czasie prób zjechania ze schodów itd. stwierdziłem, że taki spacer nie ma sensu i w takich warunkach dostawka zwyczajnie się nie sprawdzi. Postanowiłem wtedy skorzystać z faktu, że mieszkam na osiedlu znajdującym się w strefie zamieszkania, w której piesi mogą poruszać się po drodze i mają na niej pierwszeństwo. A że drogi mamy tu nowe, to spacer się udał. Tak czy inaczej przy każdym przejeżdżającym samochodzie miałem stres i nerwy, że jechać może nim pijany kierowca, który zrobi nam krzywdę. Nie uznałbym więc tego za wielce komfortowe.

Jak na dostawkę reagują przechodnie?

Przechodnie są zachwyceni. Oglądają się, podziwiają i chwalą. Mówią, że to świetny pomysł i idealne rozwiązanie. Dostawka Mr Buggy robi więc furorę i wzbudza zainteresowanie. Pewne jest jedno, osoby, które z niej nie korzystają nie znają jej mankamentów. Mogą więc bezkarnie wychwalać ją pod niebiosa, ja w stu procentach robić tego nie mogę.

Czy kupiłbym ją jeszcze raz? Czyli podsumowanie

Muszę powiedzieć jedno, bardzo ważne zdanie. Chyba wszyscy z nas wiedzą, że dzieci nigdy nie ułatwiają życia, nie upraszczają go i nie sprawiają, że ubywa nam obowiązków. Tak jest przy pierwszym dziecku i tak samo jest przy drugim, a może nawet bardziej. Nie można się więc spodziewać, że spacery z drugim dzieckiem będą czystą przyjemnością, bez żadnych utrudnień. Tak być nie może. Dlatego też nie mogę powiedzieć Ci, że spacer z dostawką Mr Buggy jest przyjemny, łatwy i relaksujący. Wcale tak nie jest. Dostawka utrudnia wygodny spacer, sprawia, że musimy się bardziej wysilać i komplikuje manewrowanie. Ale to nie jest ważne.

Ważne jest to, że dzięki dostawce da się spacerować i da się manewrować mając w gondoli jedno dziecko, a w dostawce drugie. Sekretem tego sprzętu jest nie to, żeby wygodnie było nam, ale żeby wygodnie było dziecku. I tak właśnie jest, a to przecież jest najważniejsze. Jeśli więc spacerując czy to po mieście, po asfaltowej drodze, czy po chodniku myślisz o tym, aby wyspacerować swoje dzieci, to dostawkę możesz śmiało kupować. Jeśli z kolei myślisz o swojej wygodzie i o spacerach, które pozwolą Ci na nabijanie kilometrów w wielkim komforcie, to możesz sobie odpuścić. I to nawet nie dostawkę, ale spacery z dziećmi :P.

Ja wiem, że czasem znajdziemy się z Kasią i dziećmi w miejscu, w którym dostawka sprawdzi się doskonale. I dlatego kupiłbym ją jeszcze raz. Wolę to, niż dźwiganie dziecka, które w połowie takiego spaceru stwierdzi, że nie ma już siły i chce na rączki. Uwierz mi, dobrze mieć wtedy taką dostawkę ;-).

A gdzie można ją kupić?

Ja kupiłem na allegro. Dostawka dostępna jest w wielu miejscach. Nie będę zachęcał Cię do wybory konkretnego. Zostawię pod spodem banner z ceneo, jeśli w niego klikniesz, a później kupisz ją w jednym z polecanych sklepów, to pozwolisz mi zarobić kilka groszy. Możesz tak zrobić, ale nie musisz, to już Twój wybór ;-).

ceneo mr buggy

Spodobało się? Daj lajka lub udostępnij znajomym. Za każdym razem, kiedy tego nie zrobisz, uronię małą łezkę.
Zbygniew
Zbygniew
Cześć Jestem szczęśliwy, że chciało Ci się zapoznać z całą treścią tego wpisu. Mam nadzieję, że dobrze Ci się go czytało. Będzie mi bardzo miło, jeśli zechcesz zamieścić jakiś komentarz do wpisu. Ale pamiętaj - nie spamuj!

1 Komentarz

  1. Zbygniew adam napisał(a):

    super wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *