Paralaksa tła

Ograniczenie władzy rodzicielskiej ojcu

Skoro wzięło mnie już na poruszanie tu tematyki związanej z prawem, czego efektem było przygotowanie tekstu o tym jak podnieść alimenty na dziecko, to jadę z tym koksem dalej i kolejny raz poruszam bardzo nieprzyjemny temat. Tym razem tyczy się on nieszczęśliwych rodzin, w których doszło do sytuacji, w jakiej matka dziecka zastanawia się nad ograniczeniem władzy rodzicielskiej ojcu. Napisać chcę tu o tym kiedy można ograniczyć władzę rodzicielską ojcu, jak należy to zrobić i jakie muszą być ku temu powody czy przesłanki. Niestety, ale na blogu parentingowym poruszać muszę i takie tematy.




UWAGA!

POTRZEBUJESZ PORADY W ZAKRESIE OGRANICZENIA WŁADZY RODZICIELSKIEJ OJCA? ZAPRASZAM NA ZAPRZYJAŹNIONY SERWIS OFERUJĄCY PORADY PRAWNE ONLINE.

KLIKNIJ TUTAJ: POPROŚ O WYCENĘ PORADY PRAWNEJ W SPRAWIE OGRANICZENIA WŁADZY RODZICIELSKIEJ OJCU!

Na jakiej podstawie można ograniczyć władzę rodzicielską?

Zanim podpowiem Ci gdzie powinnaś udać się w przypadku chęci rozpoczęcia działań prowadzących do ograniczenia władzy rodzicielskiej ojca chcę wytłumaczyć Ci w jakich sytuacjach możesz takie kroki podjąć. Podstawowymi trzema przesłankami i powodami, dla których sąd może zastanowić się nad tym, aby ograniczyć prawa rodzicielskie ojca są sprawy takie jak: posiadanie przez niego władzy rodzicielskiej, bo jeśli jej nie ma, to trudno ją ograniczyć, po drugie rodzice muszą żyć w stałej rozłące, a po trzecie kontakty ojca z dzieckiem muszą być dla niego szkodliwe.

[sociallocker id=3918]

Jeśli więc chcesz uszczuplić prawa i obowiązki ojca wobec jego dziecka musisz mieć dowody potwierdzające to, że z ojcem dziecka nie żyjesz w związku małżeńskim i nie prowadzisz z nim gospodarstwa domowego. Drugim powodem do ograniczenia władzy rodzicielskiej jest to, że kontakty ojca z dzieckiem nie służą jego dobru. Tutaj więc musi dochodzić do sytuacji, w których postawa ojca wyraźnie szkodzi dziecku. Niewątpliwie w grę wchodzą tu przypadki takie jak ojciec alkoholik, hazardzista, narkoman czy jeszcze taki, który nad dzieckiem się znęca. Krótko mówiąc idiota i kandydat do powieszenia za jaja.




Chcę tutaj jasno i wyraźnie zaznaczyć, że ograniczanie władzy rodzicielskiej ojcu, który dba o dziecko i stara się mu pomagać nawet pomimo życia w rozłące z jego matką, jest skrajnym  debilizmem, znęcaniem się nad ojcem i bezczelną próbą ograniczania przysługujących mu praw. Mało tego, jest to robieniem krzywdy dziecku, które zasługuje na to, aby mieć kontakty ze swoim tatą, który jest dla niego dobry. Mam więc ogromną nadzieję, że nie jesteś tego typu furiatką, która chce jednym ruchem skrzywdzić dwie osoby. Jeśli jesteś, to odejdź. Proszę. Bo tekst ten przygotowałem dla mam, które mają problem ze złym człowiekiem, a nie z dobrym.

Wracając do tematu, warto zauważyć, iż sąd za pretekst do ograniczenia władzy rodzicielskiej uznać może również sytuację, w której ojciec ma obojętne nastawienie do dziecka, nie utrzymuje z nim kontaktu i nie wyraża zainteresowania jego losem. W takim przypadku też jest to dziad i cham, któremu można ograniczyć władzę rodzicielską. Według mnie powinno się go dodatkowo powiesić za jaja.

Jak starać się o ograniczenie władzy rodzicielskiej?

W Polsce jedynym organem, który zadecydować może o ograniczeniu władzy rodzicielskiej ojcu jest sąd. Jeśli więc chcesz starać się o takie ograniczenie, to niezwłocznie ze sprawą tą powinnaś zgłosić się do sądu, który po dokładnej analizie sprawy i Waszej sytuacji wydać powinien stosowny wyrok. W swoim orzeczeniu sąd dokładnie zaznaczy jakie prawa i obowiązki ogranicza ojcu, bowiem przy ich ograniczeniu nie może zabrać mu całości praw.

Jeśli chodzi o informacje, które zawrate powinny być we wniosku o ograniczenie praw rodzicielskich, to pamiętaj o podaniu: daty i miejscowości, oznaczenia i adresu Sądu, do którego kierowany jest wniosek, swojego imienia i nazwiska, imion i nazwisk uczestników postępowania (czyli ojca i dzieci), informacji o żądaniu ograniczenia władzy rodzicielskiej i o uzasadnieniu wniosku. Dodatkowo załączyć musisz akt urodzenia dziecka, jeśli jesteście małżeństwem, to akt małżeństwa. Dobrze by było, gdybyś mogła też powołać świadków lub przedstawić inne dowody poświadczające twierdzenia zawarte w uzasadnieniu wniosku.

Tak przygotowany wniosek skierować musisz do właściwego dla miejsca zamieszkania dziecka Sądu Rejonowego (Wydział Rodzinny). Za złożenie wniosku będziesz musiała uiścić opłatę sądową w wysokości 40zł.

Złożenie wniosku o ograniczenie władzy rodzicielskiej podlega opłacie sądowej 40 zł, w przypadku zmiany wyroku rozwodowego w części dotyczącej władzy rodzicielskiej  opłata wynosi 100 zł. W uniknięciu tych opłat nie pomogą żadne darmowe porady prawne.

Aha, chciałem na koniec zaapelować, abyś nie zwlekała z decyzją o złożeniu wniosku o ograniczenie praw rodzicielskich. Jeśli ojciec Twojego dziecka jest skończonym dziadem i od lat nie sprawdza się w swojej roli, to uwierz mi, on się nie zmieni. Nie ma co wierzyć w cuda, trzeba działać i ograniczać jego zły wpływ na dziecko. A chyba wolisz złożyć taki wniosek samodzielnie, niż czekać na jakieś nieszczęście lub to, aż wniosek taki złoży pedagog szkolny?

[/sociallocker]

Spodobało się? Daj lajka lub udostępnij znajomym. Za każdym razem, kiedy tego nie zrobisz, uronię małą łezkę.
Zbygniew
Zbygniew
Cześć Jestem szczęśliwy, że chciało Ci się zapoznać z całą treścią tego wpisu. Mam nadzieję, że dobrze Ci się go czytało. Będzie mi bardzo miło, jeśli zechcesz zamieścić jakiś komentarz do wpisu. Ale pamiętaj - nie spamuj!

43 Komentarze

  1. Zbygniew Renia napisał(a):

    Szukałam informacji o zdrowiu a trafiłam na trudny dla mnie temat rodzinny. Wbrew pozorom trudny również prawnie. Każda podpowiedź jest zatem niezwykle cenna. Dzięki za poruszenie tego tematu. Nie brakuje tu fachowości. Początkowo myślałam, ze jesteś prawnikiem… bo zdrowiem interesuje się właściwie każdy potrzebujący 🙂

    • Zbygniew Zbyszek napisał(a):

      Cieszę się, że mogłem pomóc. Staram się zamieszczać fachową wiedzę, także mam nadzieję, że się przyda. Pozdrawiam!

      • Zbygniew Paula napisał(a):

        Witam chcem sie dowiedziec po jakim czasie moge zlozyc taki wniosek. Moje dziecko ma 5 miesiecy i ojciec sie nie interesuje. Malo tego urodzilam Kacperka w 6 mies. Malutki jest pod stala opieka lekarzy jezdzimy na rehabilitacje. A jego ojciec od czasu porodu nie zainteresowal sie malym i nie dal ani zlotowki.

      • Zbygniew Ewelina napisał(a):

        Witam. Mam taki problem ze ojciec dziecka jest za nerwowy nie mozna o nic zwrocic uwagi ani powiedziec kiedy i o ktorej ma dziecko wrocic bo ten czlowiek sie rzuca. Nie zyjemy ze soba od 4 lat i nieprowadzimy gospodarstwa domowego. Ja poprostu sie tego czlowieka boje i boje sie tez a nie mam pojecia czy dziecku nie dzieje sie krzywada. Idac do celu nie wiem czy w takim przypadku moglabym ograniczyc prawa ojcu… Z tego co wiem to jeszcze chcialabym dodac ze znam tez jego mame i martwie sie ze dziecko do wszystkiego jest zmuszane bo taki charakter ma ta kobiete. Pozdrawiam i czekam na szybko odpowiedz.

        • Zbygniew Zbyszek napisał(a):

          Niestety nie jestem prawnikiem, a bez jego pomocy nic tu nie zdziałamy.

          • Zbygniew Ewelina napisał(a):

            Dziekuje za odpowiedz.

  2. Zbygniew Ola napisał(a):

    Czy jeśli nie jestem w związku małżeńskim, a mój były chłopak jest uzależniony od narkotyków, nie ma pracy, męczy mnie psychicznie i dopuścił się zdrady, ale mimo tego chcę utrzymywać z dzieckiem kontakt po narodzeniu, mam podstawy aby sąd uwzględnił moją prośbę o ograniczenie mu praw?

    • Zbygniew Zbyszek napisał(a):

      Wygląda na to, że jego obecność ma zły wpływ na dziecko, także jeśli wszystko to udowodnisz, to sądzę że nie powinno być problemu. Aczkolwiek polecałbym kontakt ze specjalistą.

    • Zbygniew stysia napisał(a):

      Witam mam ten sam problem. Corka ma 2 latka a on mnie zdradził prowadzil podwójne. Zycie przez kilka miesięcy. I kochanka jest w ciąży. Nas wyprosil i zaczyna życie z tą kobietą. Ktora ma 18 lat. A ja . Możesz mi napisać jak ci poszło? Złożyłaś. Wniosek?

  3. Zbygniew Emilia napisał(a):

    Witam. Mój były mąż jest totalnym chamem. Jak rozwodzilam się z nim nie ograniczylam mu praw chcialam zeby moja corka miala ojca i zeby byla szczęśliwa. W sadzie ustalilam z moim eks ze dogadamy sie w sprawie widzen i zawsze corka wychodzila do ojca kiedy chciala i kiedy on wracal z zagranicy. Cora ma 10 lat. Moj kontakt z jej ojcem jest tragiczny neka mni smsami wyzywa wraz ze swoja nowa dziewczyna. Robi mi na zlosc i buntuje dziecko wobec mnie mowiac ze jestem zla i ze zle ja wychowuje. W ogole nie chce zadnej konfrontacji mimo ze probowalam mu wielokrotnie przemowic do rozumu. Dziecko przychodzi zawsze zdenerwowane i wybuchowe. Czesto pije przy niej tez piwo boje sie o jej bezpieczenstwo. Czy mam szanse ograniczyc mu prawa czy to za malo ? Prosze o odpowiedz E.

    • Zbygniew Zbyszek napisał(a):

      Sądzę, że z dobrym prawnikiem może się to udać. No i z dobrymi dowodami. Ja jednak prawnikiem nie jestem, polecam poszukać kogoś ogarniętego 🙂

  4. Zbygniew cliiooo napisał(a):

    Czesc. Dobrze rozumiem , ze skoro napiszę ze rozstalam się z ojcem dziecka a on chce się widywac z mala ale w wyznaczone przeze mnie dni nie zawsze jest (praca) i zalega mi z pieniędzmi na dziecko (nie malo) mimo to widać oznaki starać więc nie powinnam się starać o ograniczenie ?

    • Zbygniew Zbyszek napisał(a):

      Nie powinnaś 😉 dzięki i pozdrawiam!

  5. Zbygniew cliiooo napisał(a):

    Dodam jeszcze ze świetnie się to czyta. Wszystko fajnie napisane .

  6. Zbygniew Wredota napisał(a):

    Fajnie, że tu trafiłam aczkolwiek szkoda, że w takim nieprzyjemnym temacie.
    Ojciec mojego dziecka odkąd się wyprowadził (8 miesięcy temu) widział się z mała dosłownie kilka razy a ostatnio od 2 miesięcy w ogóle. Generalnie ma w dupie. Mała ma 5 lat i teskni. Niestety mimo moich smsow ze dziecko teskni to on czasu nie ma. Dodatkowo niedlugo rodzi mu sie kolejne dziecko i mam wrazenie ze zaczyna nowe zycie tyle że ze szkodą dla mojej córki na którą nie ma czasu. Nie otrzymałam ani złotówki od 8 miesiecy – sprawa alimentacyjna w sądze, czekam na date rozprawy.

    Czemu chce ograniczyc prawa? Nie musialabym tego robic ale kwestia zapisania dziecka do szkoly, wyjazdy za granice, dokumenty – na wszystko musze miec jego podpis co jest praktycznie nie mozliwe do uzyskania. Wiec mysle, ze w takich przypadkach rowniez powinno sie prawa ograniczac.

    • Zbygniew Zbyszek napisał(a):

      Mając dobrego prawnika może da się o coś zawalczyć. Przykre, że tata tak olewa córeczkę :/

  7. Zbygniew Michał napisał(a):

    Mam problem z taka furiatką która bezpodstawnie stara się ograniczyć mi prawa rodzicielskie.

    • Zbygniew Anonimowa napisał(a):

      Mysle ze podstaw sie sporo znajdzie furiacie

  8. Zbygniew A. napisał(a):

    Witam, orientuje się Pan co można zrobić w sytuacji gdy ojciec dziecka nie ma ograniczonych praw, ale z czystej złości nie chce podpisać dokumentów alby synek mógł pójść do przedszkola (2,5 roku). On pracuje do późnych godzin ponoć i nie zabiera dziecka w wyznaczone godziny w czwartki, zabiera tylko w co drugi weekend jak jest ustalone przez sąd. Ale to i tak nie w wyznaczonych godzinach. Powinien o 16 a zabiera np 17 albo 18 albo przyjeżdżają tylko dziadkowie od strony ojca. Czy idzie coś w takiej sytuacji zrobić? Ja aktualnie nie studiuje i chciałabym iść do pracy jednak gdy dziecko nie pójdzie do przedszkola to ciężko z tym. Z góry dziękuję za pomoc

    • Zbygniew Zbyszek napisał(a):

      Niestety nie mogę pomóc, nie jestem prawnikiem i w tak specyficznych sprawach nie chcę strzelić gafy.

  9. Zbygniew Claudia napisał(a):

    Jeżeli ojciec dwójki małych dzieci znęca się nad ich matka fizycznie i psychicznie (sprawa o znęcanie wtoku) spożywa alkohol a nawet porywa dziecko pod wpływem alkoholu i wywozi je autem zdala od matki… To czy w takiej sytuacji można wystąpić o ograniczenie praw? Dodam że jeszcze nie zdarzyło się by zrobił coś ktoremus z dzieci.

    • Zbygniew Zbyszek napisał(a):

      Uważam, że powinnaś porozmawiać z prawnikiem. Pomoże Ci w tej sytuacji, jak dla mnie nie powinno być problemów.

  10. Zbygniew MAUA napisał(a):

    Właśnie podjęłam decyzję o ograniczeniu praw rodzicielskich ojcu mojej 8 letniej córeczki który od 5 lat jest w zakładzie karnym i dopiero teraz napisał wniosek do sądu o kontakty z dzieckiem. Podałam go o alimenty to odpisał do sądu ze prosi o jak najniższe alimenty ponieważ nie mąż czego płacić a ja mogę iść do opieki i stwierdził że obecny partner powinien utrzymywać jego dziecko

  11. Zbygniew Ojciec napisał(a):

    Witam. Jestem ojcem i mam taki oto problem.
    Mam 2 dzieci. Pożycie z matką rozpadło się. Dzieci noszą moje nazwisko ale mieszkają i są zameldowanie przy matce. Jest tak dlatego iż sam nie jestem zameldowany na terenie Polski. Pracuję na kontrakty za granicą. W czym problem?
    Mianowicie chodzi o ograniczenie mi przez matkę praw rodzicielskich. Przyznam rację nie byłem dobrym partnerem. Nadużywałem alkoholu nie pomagałem itd. itp. Tak było również po narodzinach pierwszego dziecka. Po czasie, rachunku sumienia stwierdziłem co tracę. Porozmawialem z matką. Zaczynało być coraz lepiej. Pojawiło się drugie dziecko. Po przemyśleniach stwierdziłem że zacznę pracę za granicą. Wiadomo lepsze zarobki. Termin wyjazdu miałem na połowę lutego tego roku. Matka wiedząc o mojej decyzji pozwała mnie o alimenty. Zgodziłem się na warunki pozwu dla dobra dzieci. Zjechałem specjalnie na sprawę żeby zamknąć ją na jednym posiedzeniu. Z płatnościami alimentów bywało różnie,ale zawsze jak miałem pracę i zarobki wysłałem. Teraz matka napisała pismo o ograniczenie mi praw odnośnie zdrowia oraz pobytu dzieci,sugerując się tym że mogę kiedykolwiek przyjść i je wywieźć za granicę. Kontak z dziećmi mój jest bardzo dobry.
    Chciałem napomknąć, że nie mam nawet warunków aby dzieci zabrać do siebie. Mieszkam z 4 innymi pracownikami. Prawo w kraju w którym pracuję jest względem dzieci bardzo restrykcyjne. Co mogę zrobić aby nie mieć ograniczonych praw. Przestałem pić jak jestem w kraju spędzam czas z dziećmi. Boję się że jest to pierwszy krok abym nie miał kontaktów z dziećmi wcale. Myślę o tym aby zrezygnować z pracy zacząć ją w Polsce. Być bliżej dzieci i spędzać z nimi więcej czasu. Nie dawać powodu aby było to przesłaniem dla sądu ze chcę dzieci matce zabrać czy porwać. Nonsens. W szczególności że chcę porozumienia z matką kto wie może kiedyś powrotu. W końcu jest matką moich dzieci o nie ukrywam że uczucie do niej nadal jest.
    Dziękuję za wszelkie sugestie odnośnie mojego problemu. Pozdrawiam

  12. Zbygniew Karolina napisał(a):

    Witam, nie żyje z ojcem dziecka rozstalismy się ponieważ pił przy dziecku alkohol albo wracał po spożyciu. do tego prowokowal mnie do kłótni wyzwiskami po czym kiedy puszczały mi nerwy nagrał kłótnie na dyktafonie która później wysłał do mojej dalszej rodziny podpisując całą prawda o kuzynce, dodatkowo zdradzał mnie przez cały związek, dostałam telefon od jego kochanki kiedy byłam w 6 mies ciaży. dodatkowo nastawil cała swoją rodzinę przeciwko mnie wmawiajac im ze zdrady flirty sobie wymyśliłam grozono mi prokuratura pomawiano o to ze czyszcze konto ublizano i nie chcieli nawet wysłuchać zdania drugiej strony, były partner mówił ze zrobi wszystko żebym nie skończyła szkoły studiuje prawo. Kiedy mieszkaliśmy razem w ogóle nie pomagał, tylko co chwile prowokowal do klotni dziecko ma 2 miesiące skończone mówił ze olewa dziecko bo ja olewam jego, że pozbędzie się wroga czyli mnie i niejednokrotnie kazał mi pakować się z synem i wracać do rodziców, jadąc samochodem gwałtownie przyhamowal mówiąc ze nas wysadzi oczywiscie wiozac miesieczne dziecko stworzyl zagrozenie bo powiedziałam że to koniec. obrażał moja rodzinę, mówił ze odpowiednio przywita mojego tatę, kiedy moi rodzice chcieli pojechać do jego domu rodzinnego żeby otworzyć jego rodzicom oczy i potwierdzić ze ich syn mieszkając u nas spał do 14 a ja zajmowałam się cały czas dzieckiem ze wyprosilam go z domu kiedy się zaczął kłócic a nie o pieniądze i alimenty jak im wmówil to powiedział do mojej mamy ze ich kur…. odpowiednio ugoszcza i żeby się nie wtracali bo on ma 28 lat i jest dorosły. oczywiście robił wszystko żeby w końcu nie wyszło jaki jest. i oczywiście nagralam 3 rozmowy z nim 2 na temat alkoholu i o tym ze wraca taki do domu i o tym jak mówi ze olewa dziecko a bardziej balast bo tak go nazwał. czy w takich okolicznościach mogę wnieść do sądu o ograniczenie mu praw ?

  13. Zbygniew Krysia napisał(a):

    Dlaczego nie ma nic o wyrodnych matkach,które zostawiają dzieci szukają przygód z facetami. A DZIECI SĄ Z OJCEM

    • Zbygniew Zbyszek napisał(a):

      A może trzeba i o tym napisać.

  14. Zbygniew Karolina napisał(a):

    Dziękuję za świetny artykuł, tego właśnie poszukiwałam. Mam tylko jedno pytanie czy ograniczając prawa mojemu eks, który jak nikt kwalifikuje się do powieszenia za jaja mogę wnioskować o to, żeby dziecko nie mogło mieć kontaktów z jego nową dziewczyną, dodam, że on czynny alkoholik ona narkomania i lekomanka.
    Z góry dziękuję

    • Zbygniew Zbyszek napisał(a):

      Oj Karolino, nie pomogę, ja tu tylko zebrałem wiedzę z neta, sam prawnikiem nie jestem.
      Na szczęście.

  15. Zbygniew Ewelina napisał(a):

    Czy jest możliwe ograniczenie praw rodzicielskich jeśli dziecko ma 2 lata. Ojciec mieszka we Francji na stałe. Nie widział dziecka od pół roku, nie kontaktował się ze mna zbyt często to ja pisałam i opowiadałam o dziecku Jego pytania o dziecko to tylko czy zdrowa i co robi. Podkreśle, że ja przebywałam tagże w Niemczech 4 miesiące z powodów finansowych. Dziecko w tym czasie było pod opieką mojej matki. Zerwał ze mną w trakcie mojego pobytu za granicą. Dziecko w tym czasie zamkneło się w sobie, staram sie nadrobić ten czas i staram się żeby dziecko rozwijało sie dobrze. A on przyjeżdża i chce ja na czas swojego pobytu w Polsce. Chce mu ograniczyc prawa ponieważ zachowuje się jakby dziecko było zabawka. Przyjeszie do Polski weźmie ja na jakis czas a później znowu wyjedzie a dziecko przywiąże się do niego a on znowu przyjedzię za kilkanascie miesięcy. Boje się, że moje dziecko całkiem zamknie się w sobie po takim widywaniu go dwa razy do roku. Czy mam jakie kolwiek szanse do ograniczenia mu praw rodzicielskich bo kompletnie nie wiem co robić

    • Zbygniew Zbyszek napisał(a):

      Ewelina, nie pozostaje mi nic innego, niż polecenie kontaktu ze specjalistą.

  16. Zbygniew Mamasama napisał(a):

    Witam.
    Wychowuje sama 18 miesieczne dziecko. Jego ojciec przebywa zagranica w celach zarobkowych. Niestety nie uklada nam sie i ciagle sa konflikty,bo ja nie moge miec swojego zdania. Ale niewazne. Ojciec posiada dwa obywatelstwa. W zwiazku z tym twierdzi,ze dziecku zalatwil to drugie obywatelstwo. Dodam,ze papierow zadnych z tym zwiazanych nie podpisywalam. Na chwile obecna straszy mnie odebraniem praw do dziecka,chociaz podstaw nie ma. Malo tego poinformowal mnie,ze na stale zamierza wyjechac i zabrac mi dziecko.
    Prosze o informacje jak to prawnie wyglada,jakie ma szanse i czy ew. jego wyjazd na stale moze byc argumenten do ograniczenia mu praw. Jego nieobecnosc moze mi ograniczac wiele spraw zwiazanych w dzieckiem,kiedy np nagle trzeba bedzie podpisac jakas zgode.
    Dziekuje i pozdrawiam

    • Zbygniew Zbyszek napisał(a):

      Przykro mi, ale nie czuję się na siłach, aby bardziej Ci pomóc. Proponuję konsultację ze specjalistą.

  17. Zbygniew Kasia napisał(a):

    Dziękuję za ten artykuł, dał mi „kopa” do rozwiązania problemu z którym bałam się zmierzyć.

  18. Zbygniew boka napisał(a):

    super mi sie czytalo i pomoglo,ojciec mojej 2,5 coreczki jest alkoholikiem, pije juz sam ze soba. ciagle sa wyzwiska pod moim adresem,mego syna z poprzedniego zwiazku. a nawet juz doszlo do przemocy wobec mnie, dzieckiem sie nie interesuje ,nie zajmuje, ale nie stety jeszce mieszka ze mna, czy jest szansa na ograniczenie praw ??

    • Zbygniew Zbyszek napisał(a):

      Polecam kontakt z prawnikiem, ja na szczęście nim nie jestem. Trzymam kciuki, aby było dobrze.

  19. Zbygniew Natka napisał(a):

    Witam. Dziękuję bardzo dobrze czytało się artykuł. Mam taką sytuację że rozstałam się z moim byłym partnerem ze względu na jego pogłębiony alkoholizm i ciagotki do hazardu z których nie umiałam go wyciągnąć. W 26 tyg. ciąży dlatego że trafiłam do szpitala ze względu na przymuszenie mnie do czynności seksualnej przez niego (choć cały czas wiedział że nie mogę bo ciąża była zagrożona) 🙁 ale nie przyznałam się do tego w szpitalu bo był to dla mnie wstyd jak były „ukochany” mnie potraktował. A więc kazałam mu się wyprowadzić bo mieszkał u mnie i się zaczęło. Stwarzał mi problemy i cały czas się wygrażał kompletnie nie interesując się zdrowiem dziecka. Na tą chwilę córka ma 7mc odwiedził ją raptem 4 razy. I ciągle tylko wypisuje że za dużo alimentów dostałam że jestem materialistką, dzieckiem się wogóle nie interesuje. Po rozstaniu odrazu oznajmił że ma nową partnerkę która ma dziecko. (Byli razem kiedy jeszcze mieszkał i żył ze mną). Jeździ na różne zloty na temat poglądów faszystowskich itp. Czy mam szanse zabrać mu prawa lub chociaż ograniczyć jeżeli nadużywa alkoholu chociaż w sądzie się tego skutecznie wypiera? Proszę o podpowiedź. Z góry bardzo dziękuję i przepraszam że tak dużo się rozpisałam.

    • Zbygniew Zbyszek napisał(a):

      Natka, potrzebujesz pomocy eksperta – prawnika. 3mam kciuki, aby wszystko się dobrze ułożyło.

      • Zbygniew Natka napisał(a):

        Dziękuję za odpowiedź, mam nadzieję że wszystko się ułoży. Dziękuję za artykuł. Pozdrawiam.

  20. Zbygniew Anna napisał(a):

    Witam. A co z ojcem który znęcał soe fizycznie i psychicznie nad matką dziecka? Co z takim dupkiem który nasyla policję kłamiac ze matka utrudnia widzenia? Który kłamie że matka zle zajmuję sie dzieckiem i nasyla kuratora sądowego bo wierzy uparcie w to że odbierze jej dziecko, żeby zwyczajnie zemścić się za to że miała odwagę od niego odejść?

    • Zbygniew Zbyszek napisał(a):

      Takiego powiesiłbym za jaja. A z punktu widzenia prawa, to już więcej może powiedzieć prawnik.

      • Zbygniew Anna napisał(a):

        Powiesić za jaja? Dobre:) tylko nawet nic mu nie mogę brzydkiego powiedzieć, pierwsza sprawa sądowa dopiero w styczniu.
        Pozdrawiam

  21. Zbygniew Paolka napisał(a):

    A co zrobić z Ojcem który po rozwodzie dostał takie same prawa co matka tyle ze dziecko ma mieszkać z rodzicielka a ojciec zabierać na dwa weekendy w miesiącu gdzie ma dosłownie 6km do dziecka i na wszystkich forach społecznościowych jest „tatą roku „ i jak to nie kocha dziecka a jakby mógł to zabiegałby go najlepiej raz na dwa miesiące , ojciem który wyjeżdża na wakacje z nowa dziewczyna i jej dzieckiem , ojcem który kupuje sobie psy po 3tys zł a dziecku do przedszkola plecaka nie kupi bo go nie „stać” , ojcem który zgarnia pieniądze z rozliczenia pitu gdzie jest to powyżej 1000zl na dziecko które jest u niego ubezpieczone (jeszcze podczas trwania małżeństwa ) i nie chce go wypisać żebym mogła małego u siebie ubezpieczyć i wyjechać chociażby na wakacje i zgarnia całe hajsy dla siebie na nowe gry na PS4 czy nowe ubrania a dziecku nic ? Co zrobić z takim ojcem kiedy ma takie same prawa a dzieckiem interesuje się jak musi , zgarnia wszystkie pieniądze jakie może (oprócz 500+) gdzie w sumie prawnie tez może , jak go proszę o pomoc to zawsze jest zajęty albo ma „prace „ … bo ręce opadają. Nie wiem co robić. Nie daruje mu tego. Chociażby udawał najlepszego ojca na świecie a nim nie jest bo jak można nazwać takiego człowieka co wykorzystuje dziecko do zagarniania pieniędzy super tata. ???? Mam serdecznie tego dość i coś zrobić z tym muszę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *