Witam Cię w tej, jakże intymnej, części mojego bloga. Jeśli jesteś moim dzieckiem, to bardzo się cieszę, że tutaj trafiłeś lub trafiłaś. Poniżej znajdziesz teksty, które pisałem do Ciebie wiele lat temu, robiłem to mając nadzieję, że w przyszłości mój blog dalej będzie istniał, a Ty trafisz na niego i przeczytasz te moje listy. Czytając je pamiętaj, że zawsze uważałam Cię, za najważniejszy element mojego życia. Kocham Cię i zawsze chcę dla Ciebie jak najlepiej. Nawet jeśli czasem jestem zły i oschły, to później bardzo tego żałuję. I o tym pewnie też napiszę do Ciebie w którymś liście.

Jeśli z kolei nie jesteś moim dzieckiem, to również zachęcam Cię do lektury tych tekstów. Myślę, że możesz się z nich czegoś nauczyć.

W sumie, to jestem tego pewien.

27 czerwca 2018
Pamiętaj synu, że jesteś przekozakiem

Pamiętaj synu, że jesteś przekozakiem

I znowu synu mój kochany zmuszasz mnie do tego, abym napisał do Ciebie list. Zmuszasz mnie w sensie pozytywnym, a to dlatego, że po raz kolejny pokazujesz jak twardy, uparty, wytrzymały i niezłomny jest z Ciebie człowiek. Przekozak. Nie wiem czy znasz to słowo, ale za czasów mojej młodości mówiło się tak na kogoś odważnego, osiągającego sukcesy. Na kogoś […]