Wybór imienia dla synka był… prosty :-)

Jak wiecie, bo wczoraj się przecież chwaliłem, będę miał syna. Skoro ma on być częścią historii przedstawianych na moim blogu, to chcę zapoznać Was z jego imieniem. Historia jego wyboru nie jest oszałamiająca, długa, przewrotna, romantyczna czy porąbana.

Nie wybraliśmy jakiegoś śmiesznego imienia, co ostatnio jest modne. Kocham Milan i bardzo mu kibicuję, ale każdemu dziecku o tym imieniu mocno współczuję. Nie wybraliśmy imienia zagranicznego, nie wybraliśmy imienia retro, nie zastanawialiśmy się nad tysiącami alternatyw. Wybraliśmy imię, które zawsze jest na czasie – Andrzej.

Dlaczego? To proste: po pierwsze obojgu nam imię to się podoba. A po drugie chcieliśmy, aby jeden z przyszłych dziadków młodego Andrzejka był bardzo dumny z tego, że wnuk ma po nim imię.

To tyle. Andrzej w drodze. A Wy jak nazwaliście Wasze dzieci? Jakie mieliście inspiracje?

Spodobało się? Daj lajka lub udostępnij znajomym. Za każdym razem, kiedy tego nie zrobisz, uronię małą łezkę.
Zbygniew
Zbygniew
Cześć Jestem szczęśliwy, że chciało Ci się zapoznać z całą treścią tego wpisu. Mam nadzieję, że dobrze Ci się go czytało. Będzie mi bardzo miło, jeśli zechcesz zamieścić jakiś komentarz do wpisu. Ale pamiętaj - nie spamuj!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona używa plików cookies Więcej

Ta strona używa plików cookies korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie zgodnie z ustawieniami przeglądarki.

Zamknij