Jak długo śpi niemowlę?

Sposób przebiegu żółtaczki u noworodków

Ze snem niemowlaka związanych jest wiele pytań. Dzieci potrafią bowiem spać zbyt dużo lub zbyt mało i obie te sytuacje są dla rodziców stresujące. Sen jest ważny dla rozwoju dziecka, ale warto wiedzieć, że niemowlęta w pierwszych miesiącach życia nie mają uregulowanego zegara dobowego snu oraz czuwania i dopiero z czasem złapią pewien rytm.

Sen przez pierwsze pół roku życia

To, ile niemowlę śpi, zależy od miesiąca życia dziecka. Miesięczne dziecko będzie przesypiać od 16 do nawet 20 godzin na dobę, czyli około 8 godzin w dzień i 8 w nocy. W wieku trzech miesięcy dziecko śpi już nieco mniej – w nocy około 10 godzin, a w dzień około 5. Półroczny maluch będzie spać natomiast 11 godzin w nocy, a w dzień już tylko około 3 godzin. Podobny stan utrzymuje się do wieku 9 miesięcy. Roczne dziecko powinno natomiast spać około 14 godzin – 12 w nocy i 2 w dzień.

Dzieci do 6 miesiąca

Najmniejsze dzieci, te do 6 miesiąca życia, śpią zazwyczaj około 16 godzin na dobę. Nie ma większego znaczenia, czy jest to dzień, czy noc, jednak stan snu i odczuwania rozkłada się mniej więcej po równo. Dziecko zapada zazwyczaj w krótkie drzemki, co związane jest z koniecznością karmienia go co 3-4 godziny. Najczęściej maluch budzi się, gdy jest głodny i domaga się karmienia. Po kilku tygodniach niemowlak powinien spać nawet do 5 godzin bez przerwy. Około 3 miesiąca życia sen może zdarzać się częściej i dłużej w nocy. To czas, w którym niemowlę przesypia od 12 do 15 godzin na dobę.

Sen niemowlaka 6-12 miesiąc

Półroczne dziecko powinno spać około 3 godzin w dzień i 9-11 godzin w nocy. W tym czasie rodzice nie muszą już przybiegać od razu do malucha, gdy zacznie płakać w nocy – można poczekać, aż dziecko uspokoi się samo. Dzięki temu nauczy się, by nie płakać, gdy po prostu mu się nudzi. Roczne dziecko może spać nawet 12 godzin w nocy, a w dzień wystarczą mu krótkie drzemki w sumie trwające około 2 godzin. Warto przesunąć też czas jedzenia tak, by karmienie nie wypadało w nocy, jednak należy robić to stopniowo.

Artykuł przygotowany przy współpracy z czytelniczką, która zechciała podzielić się tu swoimi przemyśleniami

Spodobało się? Daj lajka lub udostępnij znajomym. Za każdym razem, kiedy tego nie zrobisz, uronię małą łezkę.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *