Jak czyścić nosek dziecku?

Pierwsze dni noworodka w domu

Czyszczenie noska u niemowlaka jest bardzo ważną kwestią. Powinniśmy dbać o nie regularnie, nie tylko w sytuacji, gdy dziecko ma katar. Często jednak rodzice obawiają się czyścić noski swoich małych dzieci, gdyż nie mają pewności, jak powinni to robić i nie chcą wyrządzić im krzywdy. Podpowiadamy, jak bezpiecznie wykonywać czyszczenie noska niemowlakowi.

Czyszczenie noska dziecku – dlaczego jest tak ważne?

Niemowlę, w przeciwieństwie do dorosłego człowieka, nie sięgnie samo po chusteczkę, gdy zbiera mu się na katar. Nos wykonuje bardzo ważne zadanie w organizmie człowieka – filtruje wdychane powietrze z zarazków, alergenów i kurzu, pozwala oddychać, rozpoznawać zapachy. U niemowlaka oczyszczanie noska przebiega częściowo w sposób naturalny, dzięki błonie śluzowej, która pochłania zanieczyszczenia. Ten proces należy jednak wspomagać, gdyż w niektórych sytuacjach (zmiana powietrza, temperatury, dym z papierosów) łatwo zostaje zachwiany.

Jak wspomagać naturalne czyszczenie noska u noworodka?

Nosek dziecka możemy czyścić na kilka sposobów, na przykład przy pomocy gruszki kauczukowej, gruszki aspiratora z wymiennymi końcówkami, gruszki elektronicznej lub elektronicznego odciągacza wydzieliny. Każda z tych metod ma swoje wady i zalety.

Tradycyjna kauczukowa gruszka wykorzystuje podciśnienie. Jest tania i łatwo dostępna, ale duża siła oczyszczania może doprowadzić do uszkodzenia błony śluzowej nosa. Dobrą alternatywą może być gruszka aspirator z wymiennymi końcówkami. Tego rodzaju gruszki wykonane są z delikatniejszych materiałów, jak silikon. Mniejsza siła sprawia, że nie podrażniają błony śluzowej nosa, ale i są nieco mniej skuteczne.

Gruszki elektryczne i elektryczne odciągacze wydzieliny mają wiele zalet: pozwalają regulować siłę ssania, dzięki czemu zabieg jest skuteczny i w pełni bezpieczny. Niektóre z modeli odtwarzają również przyjemne melodyjki, co pozwala odwrócić uwagę dziecka. Niestety, wadą podobnych urządzeń jest stosunkowo wysoka cena, wynosząca około 100-150 zł.

Artykuł przygotowany przy współpracy z czytelniczką, która zechciała podzielić się tu swoimi przemyśleniami

Spodobało się? Daj lajka lub udostępnij znajomym. Za każdym razem, kiedy tego nie zrobisz, uronię małą łezkę. A jeśli to zrobisz, to poczujesz same korzyści: zawsze dowiesz się o nowym poście, na FB zobaczysz więcej zabawnych historyjek z naszego życia, no i będziesz mógł obserwować fotki, które wrzucam na Instagram, są tak fantastyczne, że klękajcie narody.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *