Punkt widzenia kobiety, a kwestia finansów

Bardzo dużo mężczyzn jest zdania, że kobiety oraz pieniądze to dwa osobne światy, i że nie ma żadnej możliwości, aby kobiety nauczyły się kiedykolwiek kontrolować swoje finanse osobiste, a już nie mówiąc o kontrolowaniu finansów całej rodziny. Wielu „prawdziwych” samców jest zdania, że kobieta, która włada pieniędzmi to porażka dla budżetu domowego, ponieważ w ich mniemaniu kobiety myślą tylko i wyłącznie o kupowaniu butów, ubrań czy kosmetyków. Ponadto wielu z nich twierdzi, że kobieta nie potrafi zarządzać pieniędzmi, gdyż w sytuacji ryzykownej podejmuje pochopne wnioski i popada w panikę. Dlatego też nie ma dla wielu z nich innego rozwiązania jak siedzenie w domu i zajmowanie się dziećmi, ponieważ w tym podobno sprawują się najlepiej, gdyż do żadnej innej, „normalnej” pracy się nie nadają (Chociaż każdy mężczyzna, który spędził cały dzień z małym dzieckiem rozumie, że to praca pełnoetatowa). Kobiety w opinii „samców alfa” skupiają się tylko na rozmowach z przyjaciółkami, marnowaniu czasu i wydawaniu pieniędzy na wszystkie niepotrzebne rzeczy. Jeśli nawet istnieje jakaś kobieta, która zdobyła duży majątek to nie dzięki swojej pracy, ale ze względu na swój wdzięk, albo dlatego, że otrzymała pieniądze w spadku po swoim bogatym mężu. Jedynym kobiecym talentem ma być podobno umiejętność uwodzenia i znajdowanie „frajerów”, którzy złapią się na ich sztuczki, dzięki czemu będą w stanie wydoić takiego osobnika do cna. Dodatkowo życie kobiet jest usłane różami, całe życie wieczny odpoczynek, a nie to co mężczyźni, którzy od rana do nocy pracują i dopiero na późną starość idą na emeryturę, a do tego żyją dłużej niż mężczyźni, więc całe życie leniuchują.

W taki właśnie sposób prezentuje się obraz współczesnych kobiet widziany przez naprawdę sporą grupę mężczyzn, którzy decydują się na komentowanie artykułów o kobietach w biznesie czy finansach. Osobiście dostrzegłem, że co jakiś czas można zauważyć zbiorowe wysypisko komentarzy tego typu. Z jednej strony zawsze pod takimi artykułami spotykamy się z ogromną ilością feministek, które chciałyby w sposób ustawowy zrównać zarobki mężczyzn i kobiet we wszystkich branżach, a z drugiej strony mamy grupę mężczyzn, którzy za wszelką cenę chcą dowieść, że kobiety są we wszystkim gorsze, a to, że coś im wychodzi jest tak naprawdę przypadkiem. Jak dla mnie w obu przypadkach mamy do czynienia ze swoistym poniżaniem osoby ze względu na płeć. Mężczyźni robią to w mało subtelny sposób, zaś feministki poprzez swoje twierdzenia chcą uzmysłowić, że kobiety są mniej zaradne, więc potrzebują pomocy. Na świecie mamy pełno kobiet, które odnoszą sukcesy, które same nie narzekają na problem nierówności. Osobiście przypomina mi to nieco postawę dziecka, któremu wydaje się, że mu się wszystko należy. Co z tego, że nic nie robi ważne, że jest dzieckiem, więc naturalną kwestią jest fakt, że mu coś się należy. Na szczęście osobiście przywykłem już do tego, że w Polsce bardzo dużo osób ma postawę roszczeniową, wystarczy zobaczyć kto wygrywa w wyborach, zawsze Ci, którzy obiecają jak najwięcej. Większość Polaków chciałaby mieć wszystko za darmo, a przy tym jeszcze, żeby podatki były jak najmniejsze.

Mężczyźni myślący o kobietach jako o nieudacznikach i kobiety, które starają się to wykorzystać jak dla mnie są siebie warci. Stwierdziłem jednak, że nieco pokażę moim czytelnikom co ja sądzę o kobietach i kto tak naprawdę w mojej opinii jest lepszy? Kobiety, czy mężczyźni?

Świat mężczyzn, a gdzie kobiety?

Przez wiele lat finanse należały w głównej mierze do mężczyzn. To jednak ma za sobą naprawdę długą historię, można by było wręcz powiedzieć, że wiekową. Trzeba jednak popatrzeć na to z tejże strony, że kobiety posiadają prawa wyborcze w Polsce, czy w USA niespełna od 100 lat, w Polsce otrzymały je w roku 1918, zaś w Stanach Zjednoczonych w 1920 roku. Nie wspominając już o Szwajcarii, w której to we wszystkich kantonach kobiety otrzymały prawo głosu dopiero w 1990 roku! Dlatego nie ma co się dziwić, że świat mimo tego, iż jest otwarty i coraz większa ilość kobiet go sukcesywnie zdobywa, to jednak nadal w wielu umysłach istnieje przeświadczenie jakoby to właśnie mężczyźni sprawowali wszędzie władzę. Nadal jest jednak tak, że w większości spółek giełdowych akcjonariuszami są mężczyźni, zajmują oni większość największych stanowisk, zaś kobiety zdarzają się jeszcze cały czas tam bardzo sporadycznie. Wielu mężczyzn może wysuwać przez to taki wniosek, że jeżeli tak jest to znaczy, że kobiety po prostu się do tego nie nadają i mężczyźni są o wiele lepsi. Ciężko się z tą tezą zgodzić, ponieważ tendencja jest wzrostowa, więc jeżeli kobiet na wysokich stanowiskach jest coraz więcej to znaczy to, że mężczyźni są coraz głupsi?

W dzisiejszych czasach zarówno mężczyźni oraz kobiety są w stanie osiągać wielkie sukcesy mimo wielu różnic, kierując się tylko swoimi talentami i kompetencjami, jednak trzeba pamiętać o kilku kwestiach.

Czy kobiety mają trudniej?

Z jednej strony statystyki pokazują, że kobiety ciągle zarabiają mniej pieniędzy, mają większe problemy ze zdobyciem awansu, czy też ze zdobyciem jakichkolwiek pieniędzy. Wiele osób twierdzi, że kobieta, która mogłaby zarobić tyle ile mężczyzna musi pokazać, że jest od niego znacznie lepsza. Z drugiej jednak strony, jeżeli jednak byłaby to prawda to czy pracodawca, który kieruje się zyskiem nie zatrudniłby samych kobiet, jeżeli może im mniej płacić na tych samych stanowiskach co mężczyznom? Ja osobiście jestem zdania, że ten problem jest zbyt złożony, aby jasno powiedzieć, że tak mamy tutaj do czynienia z jawną dyskryminacją na tle płciowym. Osobiście patrzę na to w taki sposób, że zazwyczaj statystyki podawane są w stopniu bardzo ogólnym i nie uwzględnia się tutaj urlopów macierzyńskich i wielu innych kwestii. Ponadto sam się spotykałem często z tym, że kobiety nie wychodziły tak często z inicjatywą, aby dostać podwyżkę. Bardzo często widziałem bardzo zdolne kobiety, które sobie świetnie radziły, a mimo wszystko bały się podejść do pracodawcy i poprosić go o podwyżkę, a to z tego względu, że obawiały się utraty pracy. Osobiście nie rozumiem jak to kuriozalne musiałoby być, aby zwolnić pracownika za to, że poprosił o podwyżkę. Dlatego też wydaje mi się dosyć normalną kwestią, że mimo wszystko na kobiety sukcesu patrzy się cały czas ze zdziwieniem.

Z drugiej zaś strony strony istnieje ciągle przeświadczenie o tym jakoby to od kobiety ciągle wymagało się tego, aby zajmowała się domem, prasowała, gotowała, pilnowała dzieci, zaś swoją pracę traktowała jako coś pobocznego, ponieważ to mężczyzna jest głową rodziny i powinien zapewnić dobrobyt materialny rodzinie. Osobiście wydaje mi się, że ta tendencja ulega zmianie i coraz więcej obowiązków jest dzielone na mężczyzn i kobiety. Sam osobiście mam wielu kolegów, którzy po pracy przychodzą do domu i to oni gotują obiad, zaś ich żona zajmuje się wtedy posprzątaniem po obiedzie.

Zapewne cały czas można znaleźć domy, w których to kobieta jest piętnowana, a jej zasługi obniżane, zaś mąż ciągle jej wmawia, iż do niczego się nie nadaje, gdy ta próbuje rozwinąć swoje skrzydła i zacząć rozwijać się zawodowo. Nie wydaje mi się, żeby jednak była to taka większość jak feministki starają się nam wmówić. Rozumiem, że świat nie jest idealny i nigdy nie będzie, jednak widać pozytywny trend, a świadomość obywateli ciągle się zmienia. Nie możemy na te kwestie patrzeć jako na problem, który narasta, albo nagle skąd się wziął. Prawda jest taka, że wystarczy, że pójdzie się do swoich rodziców, czy dziadków i porozmawia się z nimi o tym jak wyglądała praca kobiet to zobaczy się, że w zasadzie coś takiego nie miało za bardzo miejsca. Są to kwestie kulturowe, społeczne i obyczajowe, które nie zmienią się z dnia na dzień. Są pewne rzeczy, które wymagają czasu i mogą one ulec zmianie tylko w sposób ewolucyjny, a nie przy pomocy ustawy, czy regulacji prawnych. Co z tego, że dzisiaj wprowadzimy ustawę, która zmusza pracodawców do utrzymania takich samych pensji dla mężczyzn i kobiet? Zapewne nie poskutkuje to tym, że pracodawca podwyższy pensje wszystkim kobietom, tylko raczej obniży wszystkim mężczyznom, zostawiając w swojej kieszeni więcej pieniędzy. Zbytnia ingerencja w gospodarkę zawsze prowadzi do równania w dół.

Mężczyzna nie-idealny

Istnieją jednak mężczyźni, którzy nie wyobrażają sobie życia bez idealnego podziału na tradycyjne rolę. W zasadzie można by było tutaj powiedzieć, że dla takich samców mężczyzna musi zapewnić kobiecie oraz dzieciom bezpieczeństwo finansowe, zaś kobieta ma rodzić dzieci, wychowywać je i zajmować się domem.

Z jednej strony można powiedzieć, że to jest w stanie w niektórych sytuacjach na początku działać. Mężczyzna chroni miru domowego, zapewnia bezpieczeństwo rodzinie, dba o dzieci, żonę, zaś ona pielęgnuje ognisko domowe. Wielu mężczyzn uznaje, że musi tak być, ponieważ w innym przypadku nie są oni prawdziwymi mężczyznami i ich największy obowiązkiem jest zapewnienie kobiecie wszystkiego czego sobie zażyczy. Prawda okazuje się jednak brutalniejsza niż męskie wyobrażenie, dlatego nawet jeżeli są kobiety, które chcą spełniać się jako matki to osobiście radzę mieć nieco dystansu do takich słów i nie podchodzić do tego wszystkiego ze zbyt dużą nadzieją. Jak będę miał córki będę starał im dać do zrozumienia, że jednak nie ma co swojego materialnego bezpieczeństwa opierać tylko o faceta.

Początkowo wygląda to wszystko naprawdę łagodnie, ponieważ taki mężczyzna zaczyna z dumą opowiadać, że jego żona nie musi pracować i to on wszystkim się zajmuje. W takich sytuacjach łechta swoje ego, aby wypaść na prawdziwego samca alfa. Jak w takiej sytuacji jest jednak odbierana kobieta? Jako leniwa osoba, która nie musi w zasadzie nic robić, ponieważ ogarnięcie domu to tylko takie chodzenie z miejsca na miejsce i nic nie robienie, więc w zasadzie nie można by było nazwać tego pracą (Ciekawi mnie dlaczego więc ludzie płacą nianiom, przedszkolankom czy pomocom domowym). Wielu mężczyzn jest zdania, że to co oni robią jest ponad wszystko i żadna kobieta nie byłaby w stanie zająć się taką pracą jak on, ponieważ te obowiązki, które ma kobieta według niego to w zasadzie nic.

Kiedy mężczyzna zacznie myśleć, że kobieta nie robi nic to zaczyna się powoli robić się z tego wielki problem. Wtedy zaczyna zastanawiać się ona nad tą kwestią dlaczego on tak ciężko pracuje, gdy jego żona tak naprawdę nic nie robi, tylko siedzi w domu? Ponadto co ona robi z jego ciężko zarobionymi pieniędzmi? Przecież tyle zarabia, tak się męczy, a obiad jakiś taki nie do końca dobry, a widzi, że czasem gdzieś wychodzi z koleżankami i przecież kupiła sobie nowe buty. Do tego po co wspólne konto, jeżeli pieniądze są jego i to on je zarabia, a ona tylko na nim pasożytuje?

Mężczyźni często w takich sytuacjach zaczynają się doszukiwać coraz większej ilości problemów. Ich idealna księżniczka zamienia się mimowolnie w bestię, której nie chcieli mieć i okazuje się, że tak naprawdę to oni poślubili całkowicie inną kobietę. Czasem nawet może to doprowadzić do takiego stanu, że mężczyźni zaczną stosować na tych kobietach przemoc ekonomiczną, która może być naprawdę straszna i przynieść za sobą równie złe piętno co przemoc fizyczna.

Marzenia do spełnienia

Umówmy się przecież, że raczej kobiety nie zawsze marzą o tym, aby tylko zajmować i wychowywać dzieci, chociaż oczywiście wiem, że takie są i nie mam nic do tego, ponieważ jeżeli kobieta spełnia się jako matka to świetnie, jednak jestem realistą i zdaję sobie sprawę, że w dzisiejszych czasach jest to jednak dosyć rzadko spotykane, lecz co ciekawsze są też tacy mężczyźni, którzy wmówili sobie, że każda kobieta marzy o tym. Oczywiście bardzo dużo kobiet ma potrzeby związane z posiadaniem potomstwa, ale to nie wyklucza tego, żeby mogły rozwijać się na innych polach życiowych. Wielu mężczyzn marzy o tym, aby ich kobiety spędzały czas tylko na wychowywaniu dzieci, jednak z czasem one wreszcie dorosną, więc to nic dziwnego, że nawet jeżeli kobieta spełnia się jako matka to i tak w pewnym momencie może mieć potrzebę zmian. Jestem osobiście zdania, że każda kobieta powinna mieć prawo do tego, aby realizować się na tylu etatach i w tylu zawodach ile tylko jej się zapragnie. Zwłaszcza, że wszyscy posiadamy pewne talenty, mniej lub bardziej oszlifowane, które powinny zostać przez nas wychowane. Wiele osób może czerpać wiele szczęścia z wychowania dzieci, jednak przecież one w pewnym momencie życia dorosną i wyprowadzą się z domu, więc co wtedy? No właśnie ciężko powiedzieć. Nawet jeżeli nie chcesz realizować się w jakimś konkretnym zawodzie to zawsze możesz szkolić się w jakiś zainteresowaniach, hobby jak np. rysunek, śpiewanie, pisarstwo, gra na jakimś instrumencie, fotografia, grafika komputerowa, albo wiele innych rzeczy, które wypełnią Twój czas, gdy dzieci będą spały, będą w szkole, czy jak wreszcie się wyprowadzą. Możliwości jest sporo.

Cechy wyróżniające kobiece finanse

Postanowiłem się podzielić też z Wami moimi kilkoma spostrzeżeniami na temat tego co kojarzy mi się z kobiecymi finansami:

  • Kobiety chcą zmian – Zawsze jeżeli w rodzinie dzieją się jakieś kłopoty finansowe i kobiety o tym wiedzą i są świadome, że same nie mają zbyt dużej wiedzy, aby sobie z tym poradzić (ale ich mąż również ich nie ma) to są w stanie przyznać się do tego i stwierdzić, że jest problem, który musi zostać jak najszybciej rozwiązany. Większość mężczyzn to zwyczajnie lekceważy. Woli leżeć do góry brzuchem i udawać, że nic się nie dzieje, ponieważ jakby coś się działo to znaczyłoby, że na czymś się nie znają, a to jest niedopuszczalne
  • Kobiety zajmują się finansami – Bardzo często w rodzinach z typowym, tradycyjnym podziałem ról to kobiety sprawują pieczę nad budżetem domowym i to one kupują wszystkie zakupy, planują wydatki i zarządzają wspólną kasą pieniężną. Mężczyźni kreują siebie na takich co mają zarobić, a niech kobieta już tym sama zarządza.
  • Kobiety prowadzą do poczucia bezpieczeństwa – Bardzo często jest tak, że kobiety, odpowiedni fundusz bezpieczeństwa traktują całkowicie inaczej niż mężczyźni. Wielu facetom wystarczą 3 wypłaty, gdy kobiety wolą zdecydowanie posiadać większą kwotę. To samo ma miejsce ze wszystkimi formami bezpieczeństwa. Większość mężczyzn czuje się nieśmiertelnymi, zaś kobiety podchodzą do tego tematu bardzo racjonalnie i wiedzą, że zawsze mogą zdarzyć się jakieś sytuacje, na które nie mamy wpływu.
  • Kobiety posiadają dystans do zarobionych pieniędzy – Nie starają się za wszelką cenę doprowadzić do kolejnych podwyżek, jakby nie patrzeć to zwracają one naprawdę dużą uwagę na innego rodzaju zalety związane z zatrudnieniem, chociażby możliwość zdecydowania się na elastyczne godziny pracy. W przypadku mężczyzn jest nieco inaczej. Uważają oni, że to jak dużo mężczyzna zarabia jest wyznacznikiem tego jaką osobą on jest.
  • Kobiety nie chcą popadać w długi – Nawet jeżeli zdarzają się im kredyty to starają się go bardzo szybko spłacić. W przypadku mężczyzn to jest nieco inaczej. Wielu Panów uważa, że kredyt to przejaw ich odwagi i tego, że są w stanie używać nowych narzędzi inwestycyjnych. Traktują ponadto karty kredytowe jako wyznacznik statusu, im lepsza, z większym limitem tym czują się lepsi. To samo ma się z samochodami, które mają przede wszystkim się dobrze prezentować, a obojętnie czy są na kredyt, czy nie.
  • Kobiety unikają kwestii finansowych – Najciekawsze jest właśnie to, że mimo tego, iż kobiety w miarę dobrze odnajdują się w tematach finansowych to jednak nie lubią o tym rozmawiać. W przypadku takich tematów jak inwestycje czy fundusze to bardzo często się wycofują i wolą posłać do takiej rozmowy swojego męża, którego same niedawno wyciągały z kłopotów finansowych.

Spodobało się? Daj lajka lub udostępnij znajomym. Za każdym razem, kiedy tego nie zrobisz, uronię małą łezkę. A jeśli to zrobisz, to poczujesz same korzyści: zawsze dowiesz się o nowym poście, na FB zobaczysz więcej zabawnych historyjek z naszego życia, no i będziesz mógł obserwować fotki, które wrzucam na Instagram, są tak fantastyczne, że klękajcie narody.

5 komentarzy do “Punkt widzenia kobiety, a kwestia finansów”

  1. Poruszasz kilka ważnych kwestii, ale moją uwagę przyciągnęła jedna, dotycząca przyczyn tego, że kobiety zarabiają mniej. I muszę przyznać rację – kobiety mają większy problem z proszeniem o podwyżkę. Jakby liczyły, że ich trud i dobra praca same zostaną dostrzeżone i wynagrodzone. A przecież we współczesnym świecie dzieje się to niezwykle rzadko. Myślę, że to trochę pokłosie kulturowego wychowania i będzie ono jeszcze zauważalne przez jakiś czas. Na szczęście w młodszych pokoleniach dostrzegam większą nieustępliwość i pewność siebie, nawet u płci pięknej 😉 Rzeczywiście kwestia zarobków kobiet i mężczyzn jest bardzo złożona. Ja osobiście nie czuję na sobie takiej dyskryminacji, chociaż zarabiam mniej niż moi koledzy. Tłumaczę to sobie jednak tym, że każdy ma to, co sobie wywalczy, więc przyczyn mojego położenia szukam raczej w sobie. Nie potrzebuję feministek wymachujących transparentami w moim imieniu. Jeśli mamy brać sprawy we własne ręce, to to róbmy, a nie rzucajmy hasło i czekajmy, jak zareaguje świat…

    1. Dokładnie. Jestem tego samego zdania 🙂 Albo chcemy się rozwijać i dajemy sobie szansę na wykazanie się, albo stoimy w miejscu i tupiemy nóżkami, że tak nam źle i wszystko jest przeciwko nam 🙂

  2. Dużo tu prawdy na temat kobiet i mężczyzn a kwestii finansowych, czytając ten artykuł w wielu przypadkach jak bym czytał o swojej żonie i o mnie 😉

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przewiń do góry