Paralaksa tła

Ambilight, czyli telewizja na nowo

Potrafię sobie wyobrazić czasy, kiedy koła były kwadratowe. Potrafię sobie wyobrazić czasy, kiedy mięso jadło się na surowo. Potrafię sobie wyobrazić czasy, kiedy komputerem było liczydło. I potrafię sobie wyobrazić czasy, kiedy roladę wołową jadło się bez klusek i bez modrej kapusty. Wszystko przez to, że przez całe życie oglądałem zwykłe telewizory, a od nieco ponad roku, dzięki współpracy z moim portfelem, mogę oglądać telewizor z funkcją Ambilight.

Mogę śmiało powiedzieć, że marka Philips wymyśliła coś genialnego, coś co nie tyle zmienia telewizory, ale tworzy je na nowo. Jestem zachwycony, a na telewizory bez Ambilight nie mogę już patrzeć. A pomyśleć, że wszystko zaczęło się od tego, że zacząłem się zastanawiać czy z myślą o dziecku warto kupić telewizor z funkcją Smart TV. Tak, tak to było. Jakiś czas temu zastanawiałem się czy kupić smart TV po to, aby móc kiedyś w sprawny i wygodny sposób wyświetlać dziecku na telewizorze bajki, piosenki czy jeszcze coś innego. Stwierdziłem, że warto, chociażby dlatego, że dla wzroku dziecka jest to bardziej bezpieczne, niż korzystanie z tableta czy telefonu, przed którymi czas spędza coraz więcej maluchów.

No i, wracając do mojego zakupu, jakiś czas po opublikowaniu mojego tekstu w jednym z marketów pojawiła się mega fajna promocja, przez co zakupu telewizora nie mogłem sobie odmówić. Miałem upatrzonych kilka modeli, ale prawdę mówiąc od początku czułem, że mam ochotę kupić jeden konkretny, ten od Philipsa, z funkcją Ambilight.

Co to jest ten Ambilight?

Ambilight, najprościej mówiąc, to takie światełka, które zlokalizowane w okolicach zewnętrznych ramek telewizora. Potrafią świecić w różnym tempie i w różnych kolorach. Można ustawić je tak, aby migały w rytm muzyki, aby były jednostajne, aby nie świeciły wcale lub aby dostosowywały się do kolorów wyświetlanych na ekranie telewizora. Poznałem kilka efektów Ambilight:

  • efekt wow
  • efekt powiększenia ekranu
  • efekt wow
  • efekt wow
  • efekt przyjemniejszego oglądania telewizji
  • efekt przyjemniejszego słuchania i oglądania teledysków
  • efekt wow
  • efekt mniej zmęczonych oczu (światło za ekranem sprawia, że telewizję ogląda się nie tylko przyjemniej, ale i lżej z uwagi na to, że dzięki tej funkcji nie mamy takiego kontrastu pomiędzy otoczeniem, a telewizorem, zwłaszcza wieczorem)

Zobacz sobie z resztą jak wygląda to na zdjęciach.

ambilight co to jestambilight jak dzialaambilight philipsambilightI na filmie.

Możesz się ze mnie śmiać, ale odkąd mam ten telewizor, to lubię sobie włączyć jakiś film w 4k, czy to prezentujący dzicz, zwierzęta, czy też odprężający kominek. Na dom z kominkiem mnie nie stać, a na telewizor jakoś zarobiłem. I fajnie, bo przynajmniej mam czysto i nie jest tak gorąco, jak przy prawdziwym kominku :D.


Nie wyobrażam sobie, abym kiedykolwiek zmienił telewizor na taki bez Ambilighta. Jestem w tym zakochany i opcję tę zamienić mogę tylko na nowy, lepszy model. Rezygnując z niej poczułbym się tak, jakbym zamiast zapalniczki używać miał krzemienia. I szczerze przyznaję, że owszem, z telewizora korzystamy czasem z myślą o dziecku, ale świetnie sprawdził się on jako zabawka dla tatusia :D.

Spodobało się? Daj lajka lub udostępnij znajomym. Za każdym razem, kiedy tego nie zrobisz, uronię małą łezkę.
Zbygniew
Zbygniew
Cześć Jestem szczęśliwy, że chciało Ci się zapoznać z całą treścią tego wpisu. Mam nadzieję, że dobrze Ci się go czytało. Będzie mi bardzo miło, jeśli zechcesz zamieścić jakiś komentarz do wpisu. Ale pamiętaj - nie spamuj!

4 Komentarze

  1. Jestem gadżeciarzem, ale funkcji ambilight nie nazwałbym gadżetem, tylko praktycznym rozszerzeniem telewizora. Mój tv mam 2 lata z hakiem. Taki zwykły, 40-calowy innego producenta, ale jak tylko przyjdzie mi się pożegnać z tym tv, możliwe że się skuszę na takie tło. Nie lubię dużego kontrastu obrazu nocą (tylko wtedy oglądam telewizję) – to zbyt męczące dla oczu, dlatego za swoim tv mam… (uwaga) kolorowe lampki choinkowe, które świecą mi cały rok. No ale żywe tło, a lampki choinkowe, to jest różnica.

  2. ZbygniewAmelka napisał(a):

    Przymierzam się do zakupu telewizora Philips właśnie z technologią AmbiLight. Wciąż jednak się wacham czy to nie jest czasem zbędny gadżet. Ponoś można tą funkcję w razie czego wyłączyć. Na załączonych filmikach wygląda to rewelacyjnie – tak jakby rozszerzenie obrazu. Z tego co cię orientuję, to tylko Philips ma tego typu technologię.

    • ZbygniewZbygniew napisał(a):

      Zgadza się, nie widziałem tego nigdzie indziej. Ja szczerze polecam, wolę to nawet kosztem innych parametrów 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona używa plików cookies Więcej

Ta strona używa plików cookies korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie zgodnie z ustawieniami przeglądarki.

Zamknij