Po co jest karta kredytowa?

Często się zdarza, że karta kredytowa to coś bez czego ludzie nie potrafią żyć. Zarówno w dobrym jak i złym słowa tego znaczeniu. W dobrym, ponieważ jest to naprawdę wygodna sprawa posiadać takie cudeńko, zaś w złym gdyż może się okazać, iż karta kredytowa nas zniewoliła na tyle, że zwyczajnie nie potrafimy bez niej nic robić.

Dlatego postanowiłem, że opiszę nieco ten temat, gdyż jest to coś co cały czas wzbudza wśród ludzi bardzo wiele, wręcz skrajnych emocji. Jeżeli chcecie dowiedzieć się w jaki sposób użytkować kartę kredytową, aby nie krzywdzić tym samym samego siebie to dobrze trafiliście, ponieważ w tym wpisie poruszę ten temat i mam nadzieję, że odpowiem na wszystkie frapujące Was kwestie. Pamiętajcie, że jeżeli chcecie coś dodać, o coś się zapytać to zapraszam do komentowania moich wpisów. 🙂

Moja opinia na temat kart

Jak zapewne dobrze zdajecie sobie sprawę już nie raz pisałem trochę o kartach kredytowych i o tym, aby starać się ich odpowiednio używać, jednak mimo wszystko odnoszę cały czas wrażenie, że ludzie nie do końca pojmują to co ja sam mam często na myśli. Niektórzy bardzo często patrzą na moje wpisy dosyć czarno-biało i jeżeli napisałem gdzieś, że nie uważam by nadmierne zadłużanie się było czymś dobrym to ktoś może od razu sobie pomyśleć, że jestem przeciwnikiem kart kredytowych. Prawda jest taka, że świat jest zbyt złożony, aby było tak jak właśnie wiele osób myśli. To trochę tak jak z bronią. Mogę napisać, że np. nie podoba mi się, iż ludzie są mordowani przy użyciu broni, jednak czy to oznacza, że np. jestem przeciwnikiem posiadania broni do obrony siebie i swojej rodziny? Nic takiego w zasadzie nie napisałem, jednak niektórzy ludzie lubią nadmiernie interpretować pewne rzeczy i szukać wszędzie jakieś dziury w całym.

Jak dla mnie karta kredytowa to tylko narzędzie, tak jak wiele innych instrumentów płatniczych, tak samo tutaj są pewne zalety i wady. Jeżeli będzie miało się tutaj do czynienia z osobą, która jest naprawdę bardzo odpowiedzialna i w sposób mądry oraz świadomy dokonuje swoich decyzji to oczywiście, że będzie potrafiła użytkować kartę i nie wpadnie w spiralę zadłużenia. Jeżeli zaś z karty kredytowej będzie korzystał ktoś kto nie posiada samokontroli i w zasadzie nie za bardzo orientuje się co takiego się dzieje wokół niego to nie ma co się dziwić, że karta kredytowa w tym przypadku może być naprawdę wielkim problemem. Posługiwanie się nią może okazać się naprawdę niesamowicie problematyczne i wygenerować więcej szkód niż pożytku.

W zasadzie to jak łatwo się korzysta z karty to jednocześnie wielka zaleta oraz ogromna wada. Bardzo wiele osób, które zadłużyły się po uszy jako początek swojego żywota dłużnika wskazują przede wszystkim problemy finansowe. Trzeba jednak zdać sobie sprawę z tego, że to wcale nie karta kredytowa jest tutaj problemem, ponieważ jeżeli teraz ktoś ma dług i zacznie obwiniać kartę kredytową to dojdzie do tego samego etapu co przed długiem, czyli będzie epatował całkowitym brakiem odpowiedzialności. To nie karty kredytowe są tutaj problemem, tak samo jak nie broń zabija ludzi, tylko ludzie zabijają ludzi, więc identyczna kwestia dotyczy karty kredytowej, gdyż to ludzie się zadłużają, a nie karta kredytowa. Jeśli ma się już dług to trzeba stanąć przed samym sobą i powiedzieć, że tak, zawaliłem, byłem nieodpowiedzialny i nie wiedziałem co robię.

Ja sam posiadam zarówno karty debetowe, ale też karty kredytowe. Często korzystam z obu wariantów, jednak w gruncie rzeczy to zależy od tego co mi się bardziej opłaca. Jeśli jest taki moment, że bardziej opłacalne jest użytkowanie karty kredytowej, ponieważ dany sklep oferuje promocję dla osób, które kupują przy pomocy karty kredytowej, bądź bank daje jakąś ciekawą ofertę to używam jej bez większego problemu i uważam, że nie ma w tym nic złego. Nie zadłużam się, ponieważ od razu zadłużenie ze swojego konta spłacam.

Ogólnie chciałbym uwzględnić tutaj, że same karty kredytowe to nie jest w zasadzie nic jednoznacznie złego, ani dobrego. Ja sam nie jestem ani ich fanem, ani jakimś opozycjonistą, a uważam, że do tematu trzeba podejść pragmatycznie i na logikę jeżeli coś mi się opłaca to korzystam z tego i tyle.

Jakie różnice są pomiędzy kartą kredytową, a debetową?

Klienci polskich banków posiadają możliwość skorzystania z czterech rodzajów kart bankowych, a są nimi:

  • Debetowe
  • Kredytowe
  • Przedpłacona(prepaid)
  • Obciążeniowe(charge)

Najbardziej powszechnym i banalnym instrumentem jest karta debetowa. W większości przypadków dostaje się ją po tym jak założy się konto osobiste w banku i dzięki niej można robić zakupy w sposób bezgotówkowy i jednocześnie służy do wybierania gotówki z bankomatu. Używając karty debetowej zawsze się ma pewność, iż płaci się tymi samymi pieniędzmi, które posiada się na koncie. Chyba, ze istnieje taka sytuacja, iż posiadacie na karcie uruchomiony debet, więc możecie zejść poniżej poziomu 0 złotych i zadłużyć się na jakąś określoną kwotę. Dzięki tego typu karcie macie niezwykle prosty dostęp do swoich pieniędzy, które znajdują się na koncie, a dodając do tego bankowość elektroniczną to w zasadzie doprowadza do tego, że nie musicie w ogóle chodzić do placówek banków. W sytuacji kiedy jednak nie ma się na koncie pieniędzy to tego typu karta nie będzie przydatna i gdy będziecie próbowali ją obciążyć to najpewniej taka transakcja zostanie przez bank odrzucona.

Na całkowicie innej zasadzie działa karta kredytowa, która jest sednem całego artykuły. One nie są połączone z kontem osobistym. Traktuje się jako całkowicie niezależny produkt bankowy, który dodatkowo jest przyznawany nam z kredytem z określonym górnym limitem, chociażby wynoszącym 10 tysięcy złotych. Kiedy dokonujecie płatności przy pomocy karty kredytowej to zawsze wydajecie pieniądze, które należą do banku, a nie do Was. Bank musi otworzyć specjalne kontro, które posiada takie saldo jak Wasz limit, abyście mogli użytkować swoją kartę kredytową.

Jest to niezwykle proste rozwiązanie, jednak trzeba zdawać sobie sprawę, iż posiada to również spore wady, zwłaszcza jeżeli ktoś jest lekkoduchem i nie zwraca zbytnio uwagi na to co robi, ponieważ jest w stanie w takiej sytuacji wydać za dużo pieniędzy i nie być w stanie spłacić swojego zadłużenia w odpowiednim momencie. Bardzo łatwo jest się ponadto zapomnieć, ponieważ jeśli chodzi o karty kredytowej to możliwość płacenia przy ich pomocy zostanie zablokowana dopiero wtedy, gdy osiągnie się konkretny limit zadłużenia, a banki chcą przecież, abyście wydawali jak najwięcej, ponieważ im Wy więcej wydacie, tym oni więcej zarobią.

Trzeba z tego wszystkiego zdawać sobie sprawę. Ja osobiście mogę jeszcze tutaj stwierdzić, iż najbardziej istotną kwestią w przypadku kart kredytowych jest fakt bezodsetkowego okresu, który w większości przypadków wynosi blisko pięćdziesiąt parę dni. Przez ten czas posiadanie zadłużenia na Waszej karcie nie generuje żadnych strat. Odsetki będą naliczane dopiero w momencie, kiedy nie będziecie spłacać całego zadłużenia w odpowiednim czasie.

Musicie mieć jednak świadomość, iż karta kredytowa jest narzędziem niezwykle problematycznym. W momencie, gdy będzie się jej mądrze użytkować to jest w stanie zapewnić Wam w zasadzie same korzyści, a w tym również te finansowe. W całkowicie innej sytuacji może ona być Waszym pierwszym gwoździem do finansowej trumny, a to właśnie z tego względu, ze tutaj jest niezwykle łatwo korzystać z tejże karty. W takiej sytuacji ma się do czynienia z brakiem konieczności spłacania całego zadłużenia w okresie rozliczeniowym i wysokim oprocentowaniem długu, gdy to się porówna z innymi kredytami, na które można liczyć.

Następnym typem kart to karty przedpłacone. Jest to znacznie bardziej bezpieczna wersja karty debetowej. Karta przedpłacona w żadnym razie nie jest połączone z Waszym rachunkiem osobistym, dlatego w takiej sytuacji nie macie się czego obawiać, że wszystko co się tam znajduje zaraz w jakiś niewyjaśniony sposób zniknie Wam z oczu. Sytuacja ma się bardzo podobnie co karta kredytowa, ponieważ tutaj też karta ma osobne konto, jednak nie możecie jej tutaj zadłużać, a co najwyżej można regulować płatność kartą tylko do danej kwoty, która została przez Was wcześniej wpłacona na konto. Dlatego więc jest to naprawdę świetne rozwiązane dla dzieci, którym można co jakiś wpłacić coś na konto karty, chociażby za sprawą kieszonkowego. Dodatkowo zdarza się tak, że pewne karty przedpłacone nie są spersonalizowane, wiec dla wielu osób może być ewidentny plus.

Ostatni rodzaj karty to karty obciążeniowe, inaczej zwane kartami charge. W Polsce nie należą one do zbytnio popularnych, ponieważ jest ich w kraju nad Wisłą tylko kilkaset tysięcy. Ich działanie można porównać do karty kredytowych, ponieważ posiada się tutaj limit, który został przyznany wcześniej od banku. W tym przypadku jest jednak pewna różnica, a mianowicie chodzi o to, że zadłużenie na tej karcie zawsze spłacane w sposób automatyczny i całkowity, a dzieje się to tak, że obciążany zostaje rachunek osobisty takiej osoby. Tutaj właśnie pokazuje się też kolejna różnica pomiędzy kredytową kartą, a obciążeniową, gdyż ta druga wymaga od Was, abyście posiadali konto w banku.

Różnice pomiędzy płaską, a wypukłą kartą?

Bankowe karty nie są zobowiązane do posiadania jakichkolwiek symboli, które by ich nawzajem od siebie odróżniały. Każdy z nas powinien pamiętać z jakiej karty aktualnie korzysta, a bankowi nic do tego. Ponadto proces płacenia przy pomocy tychże kart również wygląda tak samo.

Dawniej istniała spora różnica pomiędzy kartami płaskimi i wypukłymi. Te drugie były tak nazywane ze względu na wytłoczone i wystające litery i cyfry. Istniało przekonanie, iż wypukłe karty są uniwersalniejsze, ponieważ można było ich używać również w terminalach, które polegały na tym, że wkładana była karta i na kalkowanym papierze robiło się odcisk obrazu wypukłych napisów na karcie i ręcznie wpisywana była wartość transakcji. Dzisiaj już coś takiego nie istnieje, więc nie ma różnicy czy ma się kartę płaską czy też wypukłą. W zasadzie tak samo będzie się używać obu tychże kart. Co najwyżej bank może ustalić zakres użytkowania danej karty.

Czym jest okres bezodsetkowy?

Teraz przejdźmy do spraw dotyczących karty kredytowych i tego co ciekawego ma do zaoferowania. Najbardziej istotną kwestią, którą wszystkie banki na lewo i prawo się cały czas lansują jest fakt, iż można dostać nieoprocentowany kredyt na okres kilkudziesięciu dni. Wiele banków traktuje okres bezodsetkowy jako coś co ich wyróżnia. Dawniej standardem był okres 45 dni, zaś dzisiaj jest to od 51 do 61 dni.

Co jednak jest ciekawe, że dłuższy okres bezodsetkowy nie musi być niczym dobrym. Warto zauważyć wpierw, że okres bezodsetkowy można podzielić na dwa inne podokresy:

  • Rozliczeniowy – To jest nic innego jak miesiąc, który zostanie zakończony poprzez podsumowanie wszelkich transakcji, naliczonych opłat, wystawienia zbiorczego wyciągu z rachunku karty, czy wpłat na konto, które zostały przez Was dokonane. Na tym wyciągu można odnaleźć wiele szczegółowych informacji dotyczących salda zadłużenia w momencie zamknięcia wyciągu, terminu spłacenia zadłużenia, czy minimalnej kwoty, którą trzeba zapłacić. Najczęściej okres rozliczeniowy zamyka się każdego 21 dnia miesiąca.
  • Spłacanie zadłużenia – Jest to czas między zamknięciem cyklu rozliczeniowego, a terminem spłacenia zadłużenia. W sytuacji, gdy Wasza karta posiada okres bezodsetkowy, który trwa 55 dni, to po tym jak zamkniecie 30 dniowy cykl rozliczeniowy, to będziecie mieli 25 dni, aby wykonać przelew na konto karty, aby ją spłacić. W większości przypadków data spłaty musi być podana na wyciągu.

W momencie, gdy uda Wam się spłacić całkowite zadłużenie w okresie bezodsetkowym i tym samym wykonacie przy pomocy karty kredytowej jedynie transakcje bezgotówkowe to nie będziecie zobowiązani do zapłacenia żadnego rodzaju odsetek i w zasadzie jest to podstawowa kwestia przemawiająca za kartą kredytową i może być to wykorzystane przez nieco sprytniejsze osoby, które zarobią na tym pewną sumę pieniędzy.

Żeby jednak takowa sytuacja miała kiedykolwiek miejsce to trzeba spłacać swoje zobowiązania, które przyjdą na wyciągu. W innej sytuacji będziecie musieli zapłacić naprawdę sporo pieniędzy. Zadłużanie się na karcie należy do najdroższych kredytów, w większości oprocentowany jest poprzez 4 krotność stopy lombardowej.

Ile trzeba zapłacić za korzystanie z karty kredytowej?

Sama karta nie należy do zbyt dobrych sposobów, aby wziąć kredyt, a znając jej oprocentowanie wiadomo to na pewno, więc jedynym jej plusem jest fakt, iż ma się wygodny dostęp do pieniędzy z banku, a więc w takiej sytuacji warto jeszcze to wszystko dokładnie przemyśleć i zastanowić się czy, aby na pewno będzie to opłacalne rozwiązanie dotyczące Waszej sytuacji finansowej, ponieważ rzadko kiedy opłaty za kartę kredytową są niezwykle niskie.

  • Jednorazowa opłata za wydanie karty podstawowej – Tego typu opłatę można znieść, jeżeli bank daje taką możliwość, że przykładowo przez 30 dni po tym jak otrzymacie kartę wykonacie odpowiednią ilość transakcji bezgotówkowych.
  • Jednorazowa opłata za wydanie karty dodatkowej – W zasadzie w przypadku jednego rachunku karty kredytowej można mieć kilka kart dołączonych do niej, jak chociażby karta przeznaczona dla członków Waszej rodziny.
  • Cykliczna opłata – W większości przypadków płaci się raz na rok, albo na miesiąc i jest ona w stanie wynosić od kilkudziesięciu do kilkuset złotych na rok, zależnie do rodzaju danej karty i tego jak bardzo jest elitarna. Można to znieść po tym, gdy spełni się jakieś szczególne warunki, jak chociażby wykonanie konkretnej ilości transakcji czy też zrobienie zakupów za daną sumę pieniędzy.
  • Obowiązkowe ubezpieczanie – Z reguły ubezpieczania są tutaj opcjonalne, jednak są też takie banki, które wciskają podstawowe ubezpieczenie w pakiecie razem z kartą i nie macie tutaj żadnego wyboru i nie możecie z tego zrezygnować. W większości przypadków wynosi ono kilka złotych na miesiąc.
  • Przekroczenie limitu karty
  • Zmiana daty cyklu rozliczeniowego
  • Duplikat karty

Czarno na białym widać, że sam fakt, iż posiada się kartę kredytową może naprawdę słono Was kosztować. Z innej zaś strony jeżeli ktoś chce to jest w stanie negocjować z bankami o to jak wysokie powinny być stałe opłaty i być w stanie doprowadzić do zredukowania ich do zera, o ile w zasadzie będziecie w sposób aktywny użytkować daną kartę.

Zawsze jestem zdania, iż najlepszym wyjściem jaki można zrobić to dokładnie czytać wszelkie informacje dotyczące tego ile ma się zapłacić.

Lepsza karta czy gotówka?

Postanowiłem, że zrobię też małe podsumowanko, które odpowie na ogólne pytanie czy lepiej płacić kartą kredytową/debetową, a może jednak gotówką?

  • Komfort – Korzystanie z karty na pewno jest pod tym względem o wiele lepszym wyjściem. Zwłaszcza, że za pomocą internetu również można dokonywać płatności kartą i jest to mniej problematyczne, niżeli zakupy poprzez konto internetowe.
  • Bezpieczne transakcje – W zasadzie karty są w stanie zaoferować o wiele większe możliwości odzyskania pieniędzy, niżeli gotówka. Nawet jeżeli taka transakcja zostanie dokonana z winy kupującego i tak często banki oddają pieniądze. Małym kosztem można też zdecydować się na ubezpieczenie wszystkich opłacanych przedmiotów przy pomocy karty od uszkodzenia czy straty. Ponadto istnieje procedura chargeback, która jest w stanie załatwić wszystkie Wasze problemy.
  • Kradzież – W momencie, gdy dokonana zostanie kradzież, a Wy błyskawicznie wręcz dokonacie zastrzeżenia karty to nic z Waszego konta nie zniknie, a całkowicie inaczej ma się sytuacja, gdy ktoś zabierze Wam gotówkę. Nawet jeżeli dana osoba, która ukradła Wam kartę dokonała zakupów używając jej to nie macie się o co martwić, ponieważ od chwili, gdy ją zastrzeżecie za wszystko będzie odpowiadał bank i to on poniesienie finansową odpowiedzialność za transakcje, więc możecie być bezpiecznie.
  • Brak śladów – Pod tym względem gotówka jest o wiele lepsza, ponieważ banki nie widzą co kupujemy i nie mają pojęcia za bardzo jak prezentują się Wasze koszta, a jest to spora zaleta podczas sprawdzania zdolności kredytowej.

A Wy co myślicie? Wolicie karty czy gotówkę? Chętnie poznam Wasze zdanie na ten temat, więc piszcie w komentarzach co myślicie. 🙂

Spodobało się? Daj lajka lub udostępnij znajomym. Za każdym razem, kiedy tego nie zrobisz, uronię małą łezkę. A jeśli to zrobisz, to poczujesz same korzyści: zawsze dowiesz się o nowym poście, na FB zobaczysz więcej zabawnych historyjek z naszego życia, no i będziesz mógł obserwować fotki, które wrzucam na Instagram, są tak fantastyczne, że klękajcie narody.

15 komentarzy do “Po co jest karta kredytowa?”

  1. Artykuł jest w porządku.
    Przyczepię się jednak do jednej kwestii:
    „Nie zadłużam się, ponieważ od razu zadłużenie ze swojego konta spłacam.”
    Mimo wszystko korzystanie z kk polega na zadłużaniu się. Tylko, że przy mądrym zadłużaniu spłaca się to zadłużenie w pełni i w odpowiednim terminie. Ale mimo wszystko jest to zadłużanie się, tylko darmowe 😉

  2. Wg mnie karty kredytowe nie są czymś potrzebnym. Często kuszą do zakupów, które wcale nie są nam potrzebne. Wydaje mi się, że w Polsce karta kredytowa wciąż kojarzy się z bogactwem, więc może co niektórzy używają jej „dla szpanu”. Ja nigdy nie miałem i nie chcę mieć- po co się zadłużać w ten sposób? Ciężko z tego wyjść.

  3. Kartą kredytową można sobie zbudować bardzo dobrą zdolność kredytową w stosunkowo krótkim czasie (nawet 3 miesiące). Przydaje się również z innych względów, np. gdy nie chcemy chwilowo wykonywać operacji na koncie itd.

  4. Ja choć posiadam kartę kredytową to staram się jej za często nie używać. Jeśli już z niej skorzystam to zakupy są robione w konkretnym celu, przykładowo dzięki niej zakupiłem nowy komputer stacjonarny, bo mój stary dawał znaczne oznaki zmęczenia 😉 Oczywiście staram się jak najszybciej spłacić zadłużenie na karcie no ale nie zawsze się da taki zakup spłacić w ramach okresu bez odsetkowego.

  5. Niejednokrotnie pani w banku mnie namawiała na kartę kredytową ale nie jestem zwolenniczką robienia zakupów np. ubrań na kredyt. Jeśli nie mam gotówki to nie kupuję będę chodziła w butach z poprzedniego sezonu.

    1. W ten sam sposób stałem się posiadaczem mojej karty kredytowej ponieważ Pani z jednego z banków namówiła mnie na nią kiedy składałem wniosek o kredyt w banku. Muszę jednak przyznać że przydaje mi się ona i jest pomocna szczególnie w sytuacji kiedy wydatków jest w niektórych miesiącach znacznie więcej np. w okresie letnim czy na święta.

  6. Ciekawy wpis. Przyzna, że zastanawiam się nad kartą kredytową i dlatego szukałem wartościowych informacji na ten temat. Teraz kiedy już mam wiedzę podjęcie decyzji będzie łatwiejsze.

  7. Ktoś kto nie zarabia czyli nie ma stałego dochodu z kartą kredytową będzie miał tylko problem. To drogi rodzaj kredytu odnawialnego z wysokimi monitami podobnie jak w przypadku darmowych chwilówek. Za darmo są jak spłacisz po 30 dniach, a jak nie to Ci zaczną naliczać koszty, że się nie pozbierasz.

    Podobny produkt w nieco innym wydaniu – z jednej strony banki, a z drugiej parabanki.

  8. Darmowe chwilówki

    Jak dla mnie to wprowadzenie kart kredytowych czy debetowych okazało się strzałem w dziesiątkę. Nie wyobrażam sobie stać w kolejce do kasy w banku za wypłatą. Inna sprawa to taka że banki próbują wprowadzać jakieś płatności BLIK czy coś tam na androidzie. Hmm, no nie wiem ale jak dla mnie to nie to samo co karta, no bo zobacz, akurat chcesz płacić np tym BLIKiem i nie masz zasięgu w telefonie i co? Po co ci wtedy taki BLIK? Uważam że karta kredytowa/debetowa jeszcze przez wiele lat będzie triumfować na runku.

  9. Po co karta kredytowa

    Karta kredytowa przydaje się szczególnie w okresach największych zakupów na święta, wczasy, komunie, szkoła wtedy sięgamy do niej znacznie częściej niż normalnie. Większość banków oferuje karty kredytowe na 2 prawie miesiące za darmo bez oprocentowania, po tym okresie już trzeba uważać i zwrócić pożyczone pieniądze na konto. Teraz jest modny BLIK ale ja do tego jeszcze nie mogę się przemóc może kiedyś.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przewiń do góry Secured By miniOrange