Cześć!

Nazywam się Zbigniew Dróżdż i jestem blogerem, facetem, ojcem, mężem, maniakiem IT i kibicem Milanu. Kolejność przypadkowa.

Tak czy inaczej we wszystkim tym jestem najlepszy. Oczywiście na tyle, na ile potrafię. A codziennie okazuje się, że mogę być jeszcze lepszy. Nie widzę sufitu. Nigdzie.

W życiu najważniejsza jest dla mnie rodzina i to właśnie ona pchnęła mnie do tego, aby otworzyć tę stronę. Lubię żyć, lubię pisać, a i z racji zawodu nie sprawia mi problemu działalność w internecie, przez co szybko zdobyłem tysiące czytelników.

Żyję jak porządny facet. Staram się sprawiać sobie jak najwięcej przyjemności.

Ale to w chwilach wolnych.

W pozostałym czasie zajmuję się rodziną, pracuję, rozwijam się i spaceruję z psem.

Pomagam czytelnikom w poprawie swojego życia rodzinnego. Doradzam im, w którą warto iść stronę i na co warto postawić. Współpracuję też z różnymi markami pomagając im dotrzeć do odbiorców, o ile nie planują ich zawieść.

17 września 2018
Jak długo pracowałem to na to nieszczęście?

Jak długo pracowałem na to nieszczęście?

Już od 12 dni cierpię z powodu mojej ostatniej kontuzji. Krzyż nadal boli i ból nadal promieniuje na pośladek. Prawy, ten ładniejszy. Byłem dziś na kontroli, wmawiając sobie, że jest już lepiej. A nie jest. Ba, dziś nawet się zmartwiłem, że może być gorzej, niż zakładałem. Wygląda to u mnie w ten sposób, że są podejrzenia, że coś tam, […]
12 września 2018
TEGO najbardziej mi brakuje przy zapaleniu rwy kulszowej

TEGO najbardziej mi brakuje przy zapaleniu rwy kulszowej

Ja zawsze lubiłem testować różne rzeczy, produkty i wynalazki. Uwielbiałem to do tego stopnia, że nawet na tym blogu stworzyłem dział poświęcony testom. Okazuje się jednak, że nie wszystko lubię sprawdzać. Przykładem może być tutaj zapalenie rwy kulszowej, z którym to od kilku dni bardzo się męczę. Męczę się, ale powiem Ci szczerze, że wcale nie dlatego, że: nie […]
3 września 2018
rowerek biegowy lionelo ben

O naszej przygodzie z rowerkiem biegowym. Czy warto go mieć?

Jeszcze do niedawna Andrzej śmigał na trójkołowej różowej strzale, którą otrzymaliśmy w prezencie od sąsiadki. Jej córeczka przesiadła się na rowerek biegowy, jej stary sprzęt miał się zmarnować, więc bez wahania przyjęliśmy ten podarunek. Pomimo koloru. No bo w końcu prawdziwy mężczyzna wcale się nim nie przejmuje ;-). Kilka tygodni temu postanowiłem jednak, że nadszedł czas na to, aby […]