Czy pionowy odkurzacz za 500zł ogarnie dom z 2 dzieci i psem?

Czy pionowy odkurzacz za 500zł ogarnie dom z 2 dzieci i psem?

Lubię porządek, ale nie zawsze mam czas i chęci, żeby sprzątać. Przy dwójce małych dzieci, tego czasu jest jeszcze mniej. Wolę się z nimi pobawić, wypić ciepłą kawę, albo rozwiązać sudoku, niż kolejny raz biegać z odkurzaczem. Oprócz dzieci, mamy jak wiecie, jeszcze psa – owczarka niemieckiego długowłosego, w mieszkaniu 70m2. Kiedy przypominam sobie czasy tuż po ślubie, kiedy żyliśmy sobie tylko ze Zbyszkiem, w małym mieszkaniu i odkurzać trzeba było tylko raz, albo dwa w tygodniu, wydaje mi się, to aż niemożliwe ;). Odkąd pojawił się pies, a potem zaraz dzieci, nie ma dnia, żebym nie musiała odkurzać. Do południa staram się ogarnąć całe mieszkanie, a późnym popołudniem piach już chrzęści pod stopami, a sierść zbiera się w kątach. Strasznie mnie to irytuje. Tak samo, jak pytania „po co znowu sprzątasz?” zadawane przez Zbyszka ;).

Kilka razy zdarzyło mi się napomknąć, że przydałby mi się odkurzacz bezprzewodowy, żeby nie ciągnąć tradycyjnego i nie dźwigać go, kiedy muszę dostać się do mało dostępnego miejsca. Nie wspominając już o możliwości odkurzenia auta, po którym dzieci uwielbiają biegać w butach. Kiedy kilka dni temu zgłosiła się do nas marka ZEEGMA z propozycją przetestowania ich odkurzacza pionowego byłam zaintrygowana, ale też lekko sceptycznie nastawiona, bo pierwszy raz słyszałam nazwę firmy.

W sobotę przystąpiliśmy do testów (tak, do tego były potrzebne dwie osoby, bo jedna musiała ogarniać dzieci, które wyrywały się do własnych testów ;).

odkurzacz z dzieckiem
złamana ręka? gips? limity i ograniczenia nie interesują mnie

Odkurzacz pionowy Zeegma Zonder Verti składa się bardzo szybko i łatwo. Producent obiecuje, że działa do 40 min. I faktycznie tak jest. Całe mieszkanie udało mi się poodkurzać w ciągu 15 min., wypróbowując obydwa dostępne tryby (eco i turbo). Dodatkowo poddaliśmy go ciężkiej próbie wciągnięcia sporej ilości sierści Welweta. Na dywanie odkurzacz radził sobie bardzo dobrze- bez problemu wciągnął wszystkie paprochy, co jest zasługą turboszczotki.

Na panelach miał pewne trudność z dużymi okruszkami – musiałam przejeżdżać kilka razy, na mocniejszym programie, ale w końcu dał radę. Użyłam także specjalnej szczotki szczelinowej, żeby wciągnąć okruszki z pomiędzy oparcia i siedzenia na kanapie, a także małej szczotki do odkurzenia kanapy.

Następnego dnia, znowu udało mi się poodkurzać całe mieszkanie, więc czas pracy bez ładowania, podany przez producenta, jak najbardziej się zgadza.

Niewątpliwą zaletą odkurzacza Zeegma Zonder Verti jest jego rozmiar. Dodatkowo posiada zbiornik na wodę oraz dwie nakładki z mikrofibry do mopowania! Można zrobić to albo po odkurzaniu, albo równocześnie, jeszcze bardziej skracając czas sprzątania. Ta oszczędność czasu jest niezwykle kusząca.

Odkurzacz po całkowitym rozładowaniu podłącza się na 4 godziny i można działać dalej. W zestawie znajduje się specjalny uchwyt umożliwiający powieszenie go na ścianie. Jest to bardzo wygodna opcja, ponieważ można zamontować go w dowolnym, najpraktyczniejszym dla nas miejscu, np. za drzwiami czy w szafie i dzięki temu mieć do niego szybki dostęp. U nas bardzo się to sprawdzi do wciągnięcia piachu, po każdym spacerze z Welwetem, czy powrocie dzieci z piaskownicy. W końcu skończy się bieganie z miotłą i szufelką :).

Rozpisałam się o plusach, więc teraz czas na minusy. Jest jeden, niewielki – mam problem z demontażem zbiornika na śmieci, tak aby ich nie rozsypać. Zbyszek twierdzi, że cały mechanizm musi się dobrze trzymać, żeby śmieci nie rozsypywały się w czasie odkurzania. Ja jednak, jako kobieta, uważam że mogłoby to być rozwiązane w inny, łatwiejszy sposób, aby już po sprzątaniu sprawniej dało się wysypać odkurzone śmieci. Swoją drogą z czasem dopiero przekonam się, czy zbiornika na śmieci nie będzie otwierało się łatwiej – w efekcie dłuższego użytkowania.

Widać, że działa. Tyle brudu znalazło się w zbiorniczku po jednym odkurzaniu.
Widać, że działa. Tyle brudu znalazło się w zbiorniczku po jednym odkurzaniu.

Pomimo początkowego sceptycyzmu, polubiłam się z odkurzaczem Zeegma Zonder Verti. Myślę, że to bardzo przydatne rozwiązanie, skracające czas sprzątania i zmniejszające nakład sił potrzebny do tego. No i cena. Bardzo korzystna w porównaniu do konkurencji :).

 

Spodobało się? Daj lajka lub udostępnij znajomym. Za każdym razem, kiedy tego nie zrobisz, uronię małą łezkę. A jeśli to zrobisz, to poczujesz same korzyści: zawsze dowiesz się o nowym poście, na FB zobaczysz więcej zabawnych historyjek z naszego życia, no i będziesz mógł obserwować fotki, które wrzucam na Instagram, są tak fantastyczne, że klękajcie narody.

2 komentarze do “Czy pionowy odkurzacz za 500zł ogarnie dom z 2 dzieci i psem?”

  1. Odkurzacze bez kabli to fajna sprawa. Przede wszystkim bezpieczniejsze, bo nie ma ryzyka zaplątania nóg i wystający za nami kabel. Kolejny plus to taki, że można nim odkurzać nawet tam, gdzie nie ma dostępu do sieci energetycznej, na przykład na wakacjach.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przewiń do góry