Zbygniew - męski blog parentingowy

Zbygniew, mój męski blog ojca

Cześć, jestem dumny z tego, że spędzasz swój czas na moim blogu. Znajdziesz tu wiele historii związanych z życiem rodzica i faceta. Wiele się tu dowiesz, czasem się pośmiejesz, a czasem się wkurzysz. Chcę budzić w Tobie emocje. I chcę nauczyć Cię tego, jak cieszyć się życiem.

Wierzę, że dzięki mnie na świecie jest więcej szczęśliwych dorosłych i szczęśliwych dzieci. W sumie, to jestem tego pewien – POKAŻĘ CI, JAK CIESZYĆ SIĘ ŻYCIEM I TACIERZYŃSTWEM.

A teraz zerknij proszę na ostatnie wpisy, które opublikowałem na blogu.

WPADNIJ TUTAJ

Co robić z dziećmi w czasie kwarantanny, żeby nikt nie umarł z nudów?

Co robić z dziećmi w czasie kwarantanny, żeby nikt nie umarł z nudów?

Pewnie za nami już wysyp wpisów, poradników i nagrań wideo, na których rodzice mówią o tym, co robić z dziećmi w czasie kwarantanny. To dobrze, bo teraz mój wpis nie zginie w tłumie ;-). W każdym razie i ja, na bazie moich doświadczeń, chciałem powiedzieć o tym, co robię z dziećmi w czasie pandemii, aby:…

3 rzeczy, które sprawdzam zanim pójdę z dzieckiem do lekarza

3 rzeczy, które sprawdzam zanim pójdę z dzieckiem do lekarza*

Każdy chciałby, żeby jego dzieci nie chorowały, jednak ciężko osiągnąć taki stan. Wie to szczególnie rodzic, którego dziecko zaczęło chodzić do żłobka/ przedszkola. Wystarczy, że jedno dziecko przyjdzie z katarem, a po kilku dniach przynajmniej połowa dzieci będzie przeziębiona. Nawet dziecko, które do tej pory nie chorowało w obliczu kontaktu z tak bogatą florą bakteryjną,…

Ile kosztuje utrzymanie miejskiego samochodu?

Ile kosztuje utrzymanie miejskiego samochodu?

Chcesz kupić auto? Nie wiesz jakie? Nie wiesz ile będzie Cię kosztowało jego utrzymanie? Zastanawiasz się jakie nieplanowane wydatki mogą Cię czekać? Tak się składa, że w ostatnim czasie zadawałem sobie podobne pytania. Wszystko przez to, że kilka tygodniu temu kupowałem samochód. Na szczęście mam obok siebie mądrych ludzi, którzy pomogli mi na nie odpowiedzieć.…

Tego (prawie) najbardziej boję się w koronawirusie

Tego (prawie) najbardziej boję się w koronawirusie

Tak dawno nie blogowałem, że niemal zapomniałem, jak zalogować się na mojego bloga. Masakra, ale tak akurat poukładało się życie. W każdym razie chciałem do tego wrócić i pomału zaczynam to robić. Możliwe, że zmienię troszkę podejście do blogowania, ale o tym napiszę innym razem. Dziś chciałem napisać krótko i zwięźle o koronawirusie i o…

Dziecko idzie do przedszkola. 3 rzeczy, których w związku z tym nie zrobię

Dziecko idzie do przedszkola. 3 rzeczy, których w związku z tym nie zrobię

Dziecko idzie do przedszkola. Nadszedł ten czas. Z jednej strony piękny. Z drugiej paskudny. Wszystko się zmieni. Nic już nie będzie takie samo. Już w kolejny poniedziałek moje dziecko po raz pierwszy przekroczy progi przedszkola. Po raz pierwszy zostanie pod opieką obcych osób, z obcymi dziećmi. Po raz pierwszy porządnie oderwie się od rodzicielskiej pępowiny.…

Śpię jak Kamyk

Śpię jak Kamyk

Każdy rodzic zdaje sobie sprawę z tego, że dzieci zmieniają nie tylko życie, ale też człowieka. To dzięki nim uczymy się nowych rzeczy, polepszamy się, rozwijamy, nabywamy nowe umiejętności, tracimy nerwy, łysiejemy czy siwiejemy. Dziecko bardzo mocno na nas wpływa. Powinniśmy to wykorzystywać i uczyć się od dzieci (i dzięki nim) tego, co najbardziej wartościowe.…

Cytaty o narodzinach dziecka

Cytaty o narodzinach dziecka

Od jakiegoś czasu zaobserwowałem, że wielką popularnością na moim blogu cieszy się tekst z cytatami o dzieciach. Tak sobie pomyślałem, że skoro ludzie lubią czytać takie sentencje, to być może z przyjemnością zapoznają się z popularnymi na zachodzie cytatami o narodzinach dzieci. Uprzedzam, że wszystkie poniższe myśli tłumaczyłem samodzielnie, nie zawsze dosłownie, lecz w taki…

Płaczliwość u dziecka doprowadza mnie do szaleństwa

Płaczliwość u dziecka doprowadza mnie do szaleństwa

Znasz ten moment, w którym Twoje dziecko topi się we łzach, drze się tak, że słuchać je na drugim końcu miasta, a gdy w końcu uzyskuje oczekiwany efekt, to nagle jest uśmiechnięte, a na jego twarzy dziwnym sposobem nie ma śladu po płaczu? Jeśli tak, to wiesz jak bardzo potrafi to być frustrujące. Ja wiem,…

Przewożenie dziecka w samochodzie w gondoli zorało mi mózg

Ten sposób przewozu dziecka samochodem nie zmieścił się nawet w mojej głowie

Ludzie, ja jestem ostatnim do tego, aby krytykować kogoś za sposób przewodzenia dziecka w samochodzie. Nie krytykuję rodziców za to, że przewożą dzieci w fotelikach kupionych za parę stówek w marketach. Nie krytykuję rodziców za to, że przewożą dzieci w fotelikach/nosidełkach z wózków w zestawie 3w1. Nie krytykuję rodziców za to, że przewożą dzieci przodem…

Męski blog ojca

Prawdę mówiąc jestem głęboko zszokowany, że zjechałeś aż do tego fragmentu strony, szokuje mnie to bardziej, niż wycinka drzew w Częstochowie. Większość czytelników wchodząc na blogi zagląda do najnowszych postów i to właśnie je czyta. Miło mi jednak, że jesteś tak wyjątkowy i dotarłeś aż tutaj. Z tej okazji raz jeszcze bardzo serdecznie chcę powitać Cię na tym męskim blogu ojcowskim, który tworzę z wielką pasją i zaangażowaniem, co mam nadzieję, że docenisz.

Bardzo zależy mi na tym, abyś czuł się tutaj bardzo dobrze. Lub czuła, bo oczywiście serwis zbygniew.pl to nie tylko portal dla przyszłych i obecnych ojców, ale też dla mam. Jeśli więc jesteś kobietą, to jest mi tym bardziej miło i mam nadzieję, że zechcesz często mnie odwiedzać.

Podejrzewam, że na tym męskim blogu taty zdarzy mi się napisać artykuły, z którymi będziesz się zgadzać. Często pewnie napiszę też coś, z czym zgodzić się nie dasz rady. Ale to normalne, takie jest już to życie, że każdy radzi z nim sobie po swojemu. Ja jestem pewien, że Ty robisz to dobrze i uwierz, że ja też staram się robić wszystko to, co dla mojej rodziny najlepsze. W każdym razie pamiętaj, że nie jest to typowy blog parentingowy wszystko wiedzącej matki Polki, która pozjadała wszystkie rozumu świata, a na swojej rodzicielskiej ścieżce jest bezbłędna. Nie, to blog taty, który się myli, ale robi wszystko co w jego mocy, aby było dobrze. No i stara przy okazji skupiać się nie tylko na dziecku, ale też na innych sprawach, które sprawiają mu przyjemność.

Liczę na to, że uda nam się nawiązać fajną relację. Mam nadzieję, że będziemy dyskutować ze sobą tutaj lub na Facebooku.

O właśnie, chciałem zaprosić Cię na mojego Facebooka. To tam funkcjonuje centrum dyskusji ze mną i z moimi czytelnikami, którym komunikacja zdecydowanie łatwiej przychodzi na tym portalu, niż na blogu.

I w sumie mnie to nie dziwi.

Podsumowując. Fajnie, że jesteś. A teraz poczytaj mojego ojcowskiego bloga o dzieciach, polub go i wróć do mnie.

Czekam 🙂

Przewiń do góry