Zbygniew - męski blog parentingowy

Zbygniew, mój męski blog ojca

Cześć, jestem dumny z tego, że spędzasz swój czas na moim blogu. Znajdziesz tu wiele historii związanych z życiem rodzica i faceta. Wiele się tu dowiesz, czasem się pośmiejesz, a czasem się wkurzysz. Chcę budzić w Tobie emocje. I chcę nauczyć Cię tego, jak cieszyć się życiem.

Wierzę, że dzięki mnie na świecie jest więcej szczęśliwych dorosłych i szczęśliwych dzieci. W sumie, to jestem tego pewien – POKAŻĘ CI, JAK CIESZYĆ SIĘ ŻYCIEM I TACIERZYŃSTWEM.

A teraz zerknij proszę na ostatnie wpisy, które opublikowałem na blogu.

WPADNIJ TUTAJ

Do szpitala. Naprzód marsz!

Do szpitala. Naprzód marsz!

Dziś wtorek, 2 kwietnia 2019 roku. Jutro idę do szpitala. Rok temu o tej porze powoli szykowaliśmy się z Kasią na poród, w końcu Ania miała urodzić się 1-go kwietnia. Minął rok, a ja znowu wybieram się do szpitala. Niestety tym razem nie po to, aby narodziło się w nim moje kolejne dziecko, ale po…

Na walkę o zdrowy kręgosłup nigdy nie jest za późno

Na walkę o zdrowy kręgosłup nigdy nie jest za późno

Nie wiem co jest ze mną nie tak, ale bardzo często zdarzają mi się sytuacje, w których wiem, że powinienem postąpić inaczej, a mimo to robię coś nierozważnego szkodząc najczęściej swojemu zdrowiu. Właśnie tak jest z za szybką jazdą samochodem, niebezpieczną jazdą na rowerze, wdrapywaniem się na dachy budynków czy z pracą w nieodpowiednich warunkach.…

Najfajniejsze zdjęcia dziecka to te, których mu nie zrobisz

Najfajniejsze zdjęcia dziecka to te, których mu nie zrobisz

Mam w głowie kilka takich obrazków, które mocno mnie zastanawiają. Wiążą się one z chorobliwą chęcią robienia zdjęć swoim dzieciom. Pojawia się ona w różnych sytuacjach. Zanim przejdę do tego, o czym chciałbym dziś powiedzieć, opiszę te trzy przykłady, abyś wiedział, o czym mówię. Z góry przepraszam za to, że może pojawić się problem ze…

Drugie dziecko ma jakoś lepiej

Drugie dziecko ma jakoś lepiej

Znam wiele osób, które mając już pierwsze dziecko stwierdzają, że podziękują za dalszą przyjemność i nie będą już starały się o kolejne dzieci. W przypadku wspomnianych przeze mnie znajomych wynika to z tego, że zwyczajnie boją się oni kolejnego porodu, kolejnego malucha, który wywraca świat do góry nogami i chcą już zmierzać w kierunku spokojnego…

A gdzie? A dlaczego? A jak? A po co?

A gdzie? A dlaczego? A jak? A po co?

Mam takie wspomnienie, kiedy w sumie chyba po raz pierwszy zostałem sam na sam z małym dzieckiem. Miałem może 12-14 lat. Oglądałem na żywo mecz, jakiejś podrzędnej wiejskiej drużyny. Obok mnie usiadł mały chłopczyk, w wieku może max 4 lat. I zaczął ze mną rozmawiać. Najpierw zapytał o to, co robię. Później spytał dlaczego to…

Zastrzyk nadtwardówkowy - relacja dzień po dniu

Zastrzyk nadtwardówkowy – relacja dzień po dniu

Dobra, wiesz już, że mam problem z rwą kulszową, wiesz już, że znalazłem sposób jej leczenia. To teraz dowiesz się co to jest, jak wygląda, ile kosztuje i czy działa. Aby rzetelnie pokazać jak to na mnie zadziałało postanowiłem stworzyć ten wpis, który będę każdego dnia aktualizował. Każdego dnia do pewnego momentu, później aktualizacje będą…

Moje życie z przepukliną kręgosłupa na poziomie L4-L5

Moje życie z przepukliną kręgosłupa na poziomie L4-L5

Jakiś czas temu pokazywałem Ci zdjęcie, na którym mogłeś zobaczyć, że szykuję się do badania rezonansem magnetycznym.   Wyświetl ten post na Instagramie.   Post udostępniony przez Zbygniew (@zbygniewpl) Paź 17, 2018 o 11:35 PDT Kilka tygodni wcześniej miałem bowiem atak rwy kulszowej, który kompletnie rozłożył mnie na łopatki. Po tym, jak otrzymałem wynik rezonansu,…

O tym, jak mycie zębów doprowadzało mnie do frustracji

O myciu zębów dziecka, które doprowadza mnie do frustracji

Uchodzę za człowieka spokojnego, początkowo ludziom wydaje się, że trudno wyprowadzić mnie z równowagi. To jednak tylko efekt mojej gry. Tak naprawdę to jestem zestresowany, nabuzowany i łatwo wytrącić mnie wkurzyć. Może nie przy pierwszym czy drugim podejściu, ale jeśli coś wkurzającego powtarza się częściej, to frustruję się bardzo łatwo. Tak właśnie było w przypadku…

Synku, powróżysz mi z ręki?

Synku, powróżysz mi z ręki?

Uwielbiam rozmowy z dziećmi. Bardzo często powalają mnie na kolana. Wczoraj zdarzyło się to po raz kolejny. Rozmowa jest krótka, ale treściwa :D.

Męski blog ojca

Prawdę mówiąc jestem głęboko zszokowany, że zjechałeś aż do tego fragmentu strony. Większość czytelników wchodząc na blogi zagląda do najnowszych postów i to właśnie je czyta. Miło mi jednak, że jesteś tak wyjątkowy i dotarłeś aż tutaj. Z tej okazji raz jeszcze bardzo serdecznie chcę powitać Cię na tym męskim blogu ojcowskim, który tworzę z wielką pasją i zaangażowaniem, co mam nadzieję, że docenisz.

Bardzo zależy mi na tym, abyś czuł się tutaj bardzo dobrze. Lub czuła, bo oczywiście serwis zbygniew.pl to nie tylko portal dla przyszłych i obecnych ojców, ale też dla mam. Jeśli więc jesteś kobietą, to jest mi tym bardziej miło i mam nadzieję, że zechcesz często mnie odwiedzać.

Podejrzewam, że na tym męskim blogu taty zdarzy mi się napisać artykuły, z którymi będziesz się zgadzać. Często pewnie napiszę też coś, z czym zgodzić się nie dasz rady. Ale to normalne, takie jest już to życie, że każdy radzi z nim sobie po swojemu. Ja jestem pewien, że Ty robisz to dobrze i uwierz, że ja też staram się robić wszystko to, co dla mojej rodziny najlepsze. W każdym razie pamiętaj, że nie jest to typowy blog parentingowy wszystko wiedzącej matki Polki, która pozjadała wszystkie rozumu świata, a na swojej rodzicielskiej ścieżce jest bezbłędna. Nie, to blog taty, który się myli, ale robi wszystko co w jego mocy, aby było dobrze. No i stara przy okazji skupiać się nie tylko na dziecku, ale też na innych sprawach, które sprawiają mu przyjemność.

Liczę na to, że uda nam się nawiązać fajną relację. Mam nadzieję, że będziemy dyskutować ze sobą tutaj lub na Facebooku.

O właśnie, chciałem zaprosić Cię na mojego Facebooka. To tam funkcjonuje centrum dyskusji ze mną i z moimi czytelnikami, którym komunikacja zdecydowanie łatwiej przychodzi na tym portalu, niż na blogu.

I w sumie mnie to nie dziwi.

Podsumowując. Fajnie, że jesteś. A teraz poczytaj mojego ojcowskiego bloga o dzieciach, polub go i wróć do mnie.

Czekam 🙂

Przewiń do góry